Ciasteczka jesienne z cynamonem i orzechami laskowymi

Ciasteczka idealne na jesienne popołudnia przy gorącej herbacie. Cynamonowe w smaku, z dodatkiem chrupiących kawałeczków orzechów laskowych. Dodatkowo udekorowane jesiennymi motywami. Moje dzieci nie mogły przestać ich jeść, mi także bardzo smakowały. Polecam!

 

ok. 50 ciasteczek, zależnie od wielkości

 

Składniki:

  • 150 g miękkiego masła
  • 150 g cukru
  • 1 ½ łyżeczki zmielonego cynamonu
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 320 g mąki pszennej
  • 100 g orzechów laskowych, posiekanych

 

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem, cynamonem i solą na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, zmiksować do połączenia. Dodać mąkę nadal ucierając do czasu, gdy ciasto utworzy zwartą masę. Dodać posiekane orzechy, krótko zmiksować do połączenia. Ciasto jest bardziej miękkie niż klasyczne, dlatego może nie utworzyć kuli, lecz powinna to być zwarta struktura. Zawinąć w folię i wsadzić do lodówki na co najmniej 2-3 godziny lub na noc.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 5-6 mm. Wykrawaczem do ciasteczek wycinać kółka (lub inne kształty), a następnie w środku wyciąć mniejsze kształty (u mnie jabłka, liście i orzechy), lecze nie oddzielać środka od reszty ciasteczka. Gotowe ciasteczka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 190°C 8-10 minut (w zależności od piekarnika), aż będą delikatnie zrumienione, a pod spodem jasno brązowe. Wystudzić na kratce.


 

Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

Tagi: cynamon, jesień, orzechy.

Tort pistacjowo – limonkowy z kremem z lingonberries

Na początek może, co to są lingonberries? To drobne owoce rosnące na krzaczkach, w typie malin czy porzeczek. Są spotykane jedynie w północnej Norwegii przez krótki okres w roku. Ich smak nie jest podobny jednoznacznie do żadnych owoców, mi najbardziej przypominają połączenie agrestu i skórki pomarańczowej. Dostępne są w postaci dżemu w sklepach Ikea. Krem z tego dżemu wraz z mascarpone i bitą śmietaną nadaje w tym torcie słodko – kwaskowaty smak. Blaty ciasta o smaku limonkowo – pistacjowym są bardzo smaczne i idealnie pasują do smaku kremu. Polecam!

 

3 płaskie formy ø 18 cm

 

Składniki:

  • 185 g masła
  • 250 g cukru
  • 4 jajka
  • skórka starta z 1 limonki
  • sok z 1 limonki (dokładnie 2 łyżki)
  • 250 g mąki
  • 2 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ szklanki jogurtu greckiego, naturalnego
  • ½ szklanki drobno posiekanych pistacji

Krem:

  • 250 g dżemu z lingonberries (dostępny w Ikea)
  • 375 g serka mascarpone
  • 200 ml śmietanki 30% lub 36%

 

 

Biszkopt: w misie miksera utrzeć masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodawać po kolei jajka, nadal ucierając. Wraz z ostatnim jajkiem dodać sok i skórkę z cytryny. Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i dodawać stopniowo na przemian z jogurtem, ucierając na niskich obrotach miksera. Na koniec dodać pistacje, krótko wymieszać do połączenia. Dna form wyłożyć papierem do pieczenia i rozdzielić ciasto równo pomiędzy trzy formy. Piec w temperaturze 170°C przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu wystudzić na kratce.

Krem: śmietankę ubić na sztywno. Dodać serek mascarpone w kilku porcjach, zmiksować do połączenia. Dodać dżem, krótko zmiksować, aby powstała jednolita masa.

Odłożyć 2 łyżki kremu do dekoracji. Położyć na paterze pierwszy blat ciasta, rozsmarować na nim ¼ kremu, przykryć drugim blatem. Rozsmarować na nim ¼ kremu, przykryć trzecim blatem. Pozostałą część kremu rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. Odłożone 2 łyżki kremu umieścić w woreczku cukierniczym i wykonać dekoracje w postaci małych rozetek na wierzchu i ewentualnie bokach tortu.


 

 

Kategoria: Torty.

Tagi: limonka, lingonberries, mascarpone, pistacje.

Ciasto drożdżowe ze śliwkami - wegańskie

Przepis na to ciasto znalazłam na Instagramie i przykuł moją uwagę ponieważ jego wykonanie odbiega od tradycyjnej procedury na ciasto drożdżowe. Składniki układamy w misce warstwami, nie mieszając ich. Ciasto rośnie pomimo to i po upieczeniu jest puszyste i mięciutkie. Oryginalny przepis zawierał tradycyjne składniki, ja go jednak przerobiłam na wegański, także po to, aby sprawdzić czy uda się wegańskie ciasto drożdżowe. W wersji nie wegańskiej użyjcie po prostu zwykłe jajka i mleko krowie, reszta składników bez zmian. Polecam!

 

tortownica ø 22 cm

 

Ciasto:

  • 1 ½ szklanki mąki
  • 6 łyżeczek suchych drożdży
  • ½ szklanki cukru
  • ¾ szklanki mleka migdałowego, lekko ciepłego
  • szczypta soli
  • 3 wegańskie jajka*
  • ¾ szklanki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 ½ szklanki mąki

Wierzch:

  • 200 g śliwek, najlepiej węgierek
  • 100 g płatków owianych
  • 100 g orzechów włoskich
  • 1 łyżka oleju kokosowego

 

 

*przygotować ½ godziny wcześniej wegańskie jajka: 3 łyżki zmielonych nasion chia lub nasion lnu zalać ¾ szklanki wody. Odstawić na pół godziny. Po tym czasie powstanie gęsta, galaretowata mikstura.

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w dużej misce warstwami, w kolejności podanej w przepisie. Odstawić ciasto na ok. 1,5-2  godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Formę wysmarować masłem, a dno wyłożyć papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto wymieszać drewnianą łyżką i wlać do formy. Śliwki przekroić na pół, usunąć pestki. Ułożyć na wierzchu ciasta, rozcięciami do góry.

Odstawić na 15-20 minut w ciepłe miejsce, na czas rozgrzewania piekarnika do 170°C. W tym czasie przygotować kruszonkę na wierzch: posiekać w malakserze lub blenderze płatki owsiane i orzechy. Dodać olej kokosowy, wymieszać, aż masa zrobi się lekko zwarta. Posypać kruszonką wierzch ciasta (na śliwki). Następnie piec ok. 35-40 minut (zależy to od piekarnika i należy sprawdzać kiedy ciasto się zarumieni i będzie suche wewnątrz). Pod koniec pieczenia można włączyć funkcję grill, aby przyrumienić kruszonkę.


 

 

Kategoria: Ciasta drożdżowe.

Tagi: drożdże, śliwki, vegan.

Tarta śliwkowa z marcepanem

To bardzo prosta tarta, można by nawet rzec, że dla początkujących. Kruche ciasto, warstwa marcepanu, śliwki – oto cały sekret tego deseru. Warto ją upiec w sezonie na śliwki, najlepiej wykorzystując węgierki. Prostota wykonania tego ciasta nie odbiera mu smaku, zachwycicie się wspaniałym i rozpływającym w ustach. Polecam!!

 

1 tarta ø 25 cm

 

Ciasto kruche:

  • 150 g miękkiego masła
  • 7 łyżek cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka pasty z wanilii
  • 320 g mąki pszennej krupczatki

Nadzienie:

  • 150 g marcepanu (kupnego lub domowego – przepis tutaj)
  • 300 g śliwek
  • 2 łyżki cukru demerara
  • 2 łyżki migdałów w płatkach

 

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyciąć z ciasta kształt koło o średnicy 0k. 30 cm i wyłożyć nim formę. Marcepan rozwałkować podsypując cukrem pudrem na koło o średnicy dna formy. Ułożyć na przygotowanym cieście. Śliwki przekroić na pół, usunąć pestki. Układać na marcepanie w kształt rozety, zaczynając od zewnętrznego obwodu. Każda połówka śliwki powinna pół-leżeć opierając się o śliwkę poprzedzającą ją. Posypać cukrem i płatkami migdałów. Piec ok. 45 minut (sok ze śliwek będzie lekko bulgotać, a ciasto będzie złoto-brązowe) w temperaturze 180°C. Po upieczeniu wystudzić na kratce.


 

Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

Tagi: jesień, marcepan, migdały, śliwki.

Ciasto czekoladowe z nutą pomarańczy

Przepisów na ciasto czekoladowe jest wiele, ale zadziwiające jest to, że za każdym razem możemy upiec całkiem inne ciasto. Dzisiejsza moja propozycja to ciasto ze skórką pomarańczową i bitą śmietaną z orange curdem. Dodatek kaszki kukurydzianej i orzechów nadaje ciekawą teksturę, a maślanka utrzymuje wilgotność ciasta. Wierzch udekorowałam świeżymi owocami, truskawki tutaj bardzo dobrze pasują, ale myślę, że równie udane byłoby połączenie z figami. Polecam!

 

tortownica ø 20 cm

 

Składniki:

  • 125 g masła
  • 150 g cukru
  • 2 duże jajka
  • 1  łyżka skórki startej z pomarańczy
  • 100 g ciemnej czekolady
  • 160 g mąki
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ szklanki kaszki kukurydzianej
  • ½ szklanki posiekanych orzechów makadamia lub migdałów
  • 180 ml maślanki

Krem:

  • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 4 łyżki orange curd (kupny lub domowy – przepis tutaj)
  • świeże owoce (u mnie truskawki, mogą być figi)

 

 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Odstawić do przestudzenia.

Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać skórkę z pomarańczy, wymieszać dokładnie. Dodać przestudzoną, rozpuszczoną czekoladę, wymieszać. W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i kaszką kukurydzianą. Dodawać na zmianę w trzech turach do masy maślanej mieszankę mąki i maślankę, zaczynając i kończąc na mące. Wymieszać do czasu, aż wszystkie składniki się dobrze połączą i nie będzie widać śladów mąki. Na koniec dodać orzechy lub migdały, krótko wymieszać. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto, wyrównać powierzchnię. Piec ok. 50 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na godzinę, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

Krem: śmietankę ubić na sztywno. Dodać orange curd, krótko zmiksować razem.

Wystudzone ciasto przekroić poziomo na pół. Rozsmarować połowę kremu na dolnym blacie, przykryć drugim. Rozsmarować drugą połowę kremu na wierzchu. Udekorować świeżymi owocami.


 

 

Kategoria: Ciasta czekoladowe.

Tagi: czekolada, pomarańcze, truskawki.