Ciasteczka bzowe

To przepis na ciasteczka bzowe, nie bezowe ani beżowe. Ciasteczka z kwiatami w kształcie kwiatów. Bez jest jadalny, smak ma delikatny, trudny do opisania. Jest tutaj pewna nuta aromatów roślinnych, tak jak przy użyciu ziół czy herbaty, jednakże bez nie jest zbyt intensywny i nie jest tak wyczuwalny jak np. róża. Zapach niestety też nie jest tak trwały, ciasteczka smakują bardzo delikatnie słodkawym, roślinnym smakiem. Warto było je upiec, chociażby po to, aby się dowiedzieć jaki efekt powstanie, a w smaku są bardzo dobre. Polecam!

 

Ilość zależy od wielkości ciastek

 

Składniki:

  • 110 g miękkiego masła
  • 6 łyżek zmielonego cukru bzowego*
  • 1 jajko
  • 320 g mąki pszennej

Lukier:

  • 5 łyżek zmielonego cukru bzowego
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki suszonych kwiatków bzu

*cukier bzowy zrobiłam zasypując w słoiczku kwiaty bzu zwykłym cukrem. Po odstawieniu na co najmniej 2 dni, zmieliłam całość (kwiaty i cukier) na proszek w młynku do kawy.

 

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyciąć ciasteczka w kształcie kwiatków. Piec ok. 10-12 minut temperaturze 180°C (aż się zrobią delikatnie jasnobrązowe). Po upieczeniu wystudzić na kratce. Połowę ciasteczek oblać lukrem bzowym, a połowę zwykłym lukrem i udekorować suszonymi kwiatkami.

Lukier bzowy: cukier bzowy utrzeć z łyżką wody na gładką, gęstą, lecz płynną masę. Oblać wierzch ciasteczek.

Lukier zwykły: cukier puder utrzeć z łyżką wody na gładką, gęstą, lecz płynną masę. Oblać wierzch ciasteczek i posypać suszonymi kwiatkami bzu dopóki lukier nie zastygł.


 

Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

Tagi: bez.

Fioletowa tarta z brzoskwiniami

To jest tak naprawdę całkiem zwykła tarta z kruchego ciasta z nadzieniem z brzoskwiń. Proste składniki, proste wykonanie, cudowny smak soczystych owoców w kruchej obręczy. Tak dla rozrywki postanowiłam sprawdzić czy się uda zabarwić ciasto (i zachować kolor po upieczeniu) za pomocą 100% naturalnych składników jakimi są liofilizowane owoce. Użyłam proszek z owoców morwy, który nadał głęboki, intensywny kolor fioletowy (można użyć także jagody liofilizowane). Ciasto się barwi łatwo, a kolor utrzymuje się także po pieczeniu. Smak ciasta jest prawie niezmieniony, bardzo delikatnie czuć aromat morwy. Tarta prezentuje się interesująco i jest miłą odmianą od ‘zwykłego’ koloru beżowego. Polecam!

 

1 tarta ø 25 cm

 

Składniki na ciasto:

  • 150 g miękkiego masła
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 1 duże białko
  • 4 łyżki liofilizowanych owoców morwy lub jagód (proszku)
  • 320 g mąki pszennej krupczatki

Nadzienie:

  • 900 g świeżych brzoskwiń
  • ½ szklanki brązowego cukru
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka mielonych migdałów

 

W miseczce wymieszać proszek z morwy (lub jagód) z białkiem. W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać białko z morwą. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wykonać nadzienie: brzoskwinie umyć, usunąć pestki, pokroić w grubsze plasterki.  Do miski wsypać cukier i mąkę ziemniaczaną, wymieszać. Dodać pokrojone owoce i wanilię, delikatnie potrząsnąć miską, aby owoce pokryły się pozostałymi składnikami. Odstawić na ½ godziny.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyłożyć ciastem formę, spód i boki. Pozostałe ciasto ponownie rozwałkować. Na dno wysypać mielone migdały. Masę brzoskwiniową odcedzić z nadmiaru płynu i wyłożyć na przygotowany spód, wyrównując wierzch. Z pozostałego ciasta powycinać paski i ułożyć na nadzieniu przeplatając je, aby utworzyć kratkę.

Uwaga! Nie smarować niczym ciasta przed pieczeniem, aby zachować jak najintensywniejszy kolor. Wstawić ciasto do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Piec ok. 40-45 minut w temperaturze 180°C (ciasto powinno nieco ciemniejsze na brzegach, a nadzienie bulgotać). Po upieczeniu wystudzić na kratce.


 

Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

Tagi: brzoskwinie, jagody, morwa.

Tarta z morelami i lawendą

Pojawiły się w sprzedaży morele, a więc nadarza się okazja, aby upiec kolejne ciasto. Na moim blogu jest już kilka wypieków z morelami, ale chyba brakowało tarty. Oto ona: kruche ciasto, nadzienie z moreli z nutą lawendy, wierzch przykryty kwiatami. Ciasto jest bardzo proste, ale zarazem bardzo pyszne. Duża porcja owoców w chrupiącej otoczce zawsze się sprawdzi. Polecam!

 

1 tarta ø 25 cm

 

Składniki na ciasto:

  • 150 g miękkiego masła
  • 7 łyżek cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 320 g mąki pszennej krupczatki

Nadzienie:

  • 850 g świeżych moreli
  • ½ szklanki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka suszonej lawendy (zmielonej na proszek)

Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżka cukru granulowanego

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wykonać nadzienie: morele umyć, usunąć pestki, pokroić w ósemki. Do miski wsypać cukier, mąkę ziemniaczaną i mieloną lawendę, wymieszać. Dodać pokrojone morele, delikatnie potrząsnąć miską, aby owoce pokryły się pozostałymi składnikami. Odstawić na ½ godziny.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyłożyć ciastem formę, spód i boki. Pozostałe ciasto ponownie rozwałkować. Masę morelową odcedzić z nadmiaru płynu i wyłożyć na przygotowany spód, wyrównując wierzch. Z pozostałego ciasta powycinać kwiaty i ułożyć na nadzieniu.

Jajko roztrzepać w miseczce z mlekiem, posmarować nim wierzch ciasta, posypać cukrem granulowanym. Wstawić ciasto do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Piec ok. 40 minut w temperaturze 180°C (ciasto powinno być złoto brązowe, a nadzienie bulgotać). Po upieczeniu wystudzić na kratce.


 

Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

Tagi: lawenda, morele.

Czekoladowy tort z kremem jeżynowym - świat dinozaurów

Torcik zrobiony na 4. urodziny mojego synka pod hasłem ‘świat dinozaurów’. Nie chciałam wykonywać pokrycia tortu oraz dekoracji z masy cukrowej, ponieważ jest bardzo słodka i pozbawiona jakichkolwiek wartości odżywczych. Dekoracje tortu zrobiłam z kruchych ciasteczek i małych trufelków o kanciastych kształtach, które udają kamienie. Upiekłam ciasteczkowe dinozaury i kości, aby stworzyć scenę jak z Parku Jurajskiego i dodałam trochę prawdziwych roślin dla podkreślenia prehistorycznego klimatu. Samo ciasto to klasyczny wypiek pokryty kremem na bazie serka mascarpone. Trzy blaty naprawdę bardzo czekoladowego (i bardzo ciemnego) ciasta przełożone pysznym kremem jeżynowym. Samo ciasto jest bardzo smaczne, wilgotne i aksamitne. Krem jest lekki i owocowy, delikatnie kwaskowaty i orzeźwiający. Połączenie jeżyn i czekolady to jedno z moich ulubionych zestawień smakowych i jest naprawdę pyszne. Polecam!

 

3 formy ø 20 cm

 

Składniki na ciasto:

  • 2 szklanki* mąki pszennej
  • ¾ szklanka kakao** (proszek)
  • ½ łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¾ łyżeczki soli
  • 115 ml oleju roślinnego
  • 1 szklanka cukru
  • ½ szklanki brązowego cukru
  • 1 żółtko
  • 2 jajka
  • 1 ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • ½ łyżeczki ekstraktu z migdałów
  • ¾  szklanki kwaśnej śmietany
  • ¾ szklanki zaparzonej mocnej kawy rozpuszczalnej (gorącej)

Krem:

  • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 500 g serka mascarpone
  • 350 g jeżyn (świeżych lub mrożonych)
  • 9 łyżek cukru pudru

Ciasteczka:

  • 110 g miękkiego masła
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 250 g mąki pszennej krupczatki

 Dekoracje:

  • 20-30 szt. małych trufelków lub kanciastych cukierków pokrytych pudrem
  • kawałki polnych roślin roślin (krzaków)

 *szklanka o pojemności 250 ml

** użyłam bardzo ciemne kakao alkalizowane (tzw. holenderskie). Można użyć zwykłe kakao, wtedy ciasto nie będzie czarne, lecz brązowe i będzie mniej wytrawne w smaku.

 

Ciasteczka (można zrobić poprzedniego dnia i przechowywać w szczelnym pojemniku): w misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 5-6 mm. Wykrawaczami do ciasteczek wyciąć z ciasta dinozaury (potrzebujemy ok. 6-7 sztuk 12-to centymetrowych) oraz kości. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec 10-15 minut w temperaturze 180°C (mniejsze kształty krócej, większe dłużej), aż się zarumienią, a brzegi będą delikatnie brązowe. Po upieczeniu wystudzić.

Ciasto czekoladowe: w misce wymieszać mąkę, kakao, proszek, sodę i sól i odstawić na bok. W misie malaksera umieścić oba cukry i olej i ucierać przez ok. 2 minuty. Dodawać po kolei jajka i żółtko oraz ekstrakty, nadal ucierając. Dodać 1/3 suchych składników, wymieszać. Dodać połowę śmietany, wymieszać. Powtórzyć powyższe czynności. Na koniec dodać ostatnią 1/3 część suchych składników. Gdy wszystko jest dobrze wymieszane dodać gorącą kawę, wymieszać krótko (ok. 30 sekund). Trzy formy wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i rozdzielić ciasto równo pomiędzy nie. Ciasto jest dosyć rzadkie. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175°C i piec ok. 25-28 minut bez termoobiegu. Sprawdzić patyczkiem czy w środku jest suche, jeśli nie, należy piec dłużej, aż patyczek będzie suchy. Upieczone blaty ciasta wyjąć z piekarnika, wystudzić w formach, a następnie przenieść na kratkę, aby spód nie był wilgotny.

Przygotować krem: jeżyny zblendować na gładkie puree (mrożone należy uprzednio podgrzać kilka minut w rondelku, aż zaczną się rozpadać, odsączyć nadmiar soku). Śmietankę ubić na sztywno, dodawać stopniowo serek mascarpone i cukier puder, nadal ubijając. Dodać puree jeżynowe, zmiksować do połączenia. Na tym etapie należy spróbować krem i ewentualnie dodać więcej cukru. Wyłożyć na paterę pierwszy blat ciasta i rozsmarować na nim 1/3 kremu. Przykryć drugim blatem i rozsmarować na nim 1/3 kremu. Przykryć trzecim blatem. Na wierzchu i bokach rozsmarować pozostały krem. Wstawić do lodówki, aby tort stężał.

Przed podaniem wykonać dekoracje: na bokach tortu przykleić do kremu ciasteczkowe kości. Powtykać gdzieniegdzie ‘kamienie’. Na wierzchu ułożyć kopczyki i murki z ‘kamieni’ i ustawić dinozaury. Pomiędzy nie wetknąć kilka gałązek.


 

 

Kategoria: Torty.

Tagi: czekolada, jeżyny, kakao, mascarpone.

Sernik czekoladowy z truskawkową panna cottą

Sernik na zamówienie mojej córki zamiast tortu urodzinowego. Połączenie czekolady i truskawek wybrane przez córkę, jest popularne, jednak wciąż bardzo udane i smaczne. Sernik ma delikatną, kremową i lekką konsystencję. Smak czekoladowy jest intensywny, choć nieprzytłaczający i świetnie współgra z truskawkową panna cottą. Świeże truskawki na wierzchu dopełniają całości smaku. Polecam!

 

Sernik należy wykonać poprzedniego dnia, ponieważ musi spędzić noc w lodówce zanim uzyska odpowiednią strukturę.

forma ø 20 cm

 

Składniki na spód:

  • 170 g herbatników
  • 55 g masła, rozpuszczonego

Masa twarogowa:

  • 500 g twarogu zmielonego 3-krotnie lub z wiaderka
  • 190 g cukru
  • 2 łyżki kakao (proszku)
  • 3 jajka
  • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 125 g gorzkiej czekolady

Panna cotta:

  • 125 ml mleka
  • 125 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 3 łyżki liofilizowanych truskawek (proszku)
  • 5 łyżek cukru
  • 2,5 łyżeczki żelatyny

Wykonać spód: herbatniki rozdrobnić w malakserze na piasek. Dodać stopione masło i wymieszać dokładnie do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć na dnie masę ciasteczkową. Wyrównać i docisnąć łyżką. Wstawić do lodówki.

Masa twarogowa: śmietankę zagotować w rondelku. Zdjąć z palnika, dodać połamaną na kawałki czekoladę i odstawić na 5 minut. Następnie wymieszać do uzyskania gładkiej masy i przestudzić nieco.

Pozostałe składniki masy twarogowej umieścić w misie miksera i zmiksować krótko do uzyskania jednolitej masy. Dodać czekoladową śmietankę, zmiksować krótko. Tortownicę ze spodem ciasteczkowym okręcić z zewnątrz dwoma arkuszami folii aluminiowej i wstawić do większej formy wypełnionej do połowy wysokości wrzątkiem. Wlać masę twarogową na spód i obie formy wstawić razem do piekarnika. Piec przez 1 godzinę w temperaturze 170°C bez termo obiegu. Sernik powinien być ścięty na całej powierzchni, w razie konieczności należy wydłużyć nieznacznie czas pieczenia. Po upieczeniu wyjąć z kąpieli wodnej, usunąć folię aluminiową i pozostawić do wystudzenia na blacie. Wstawić w formie na całą noc do lodówki.

W czasie gdy sernik się piecze zrobić panna cottę: żelatynę umieścić w miseczce, zalać zimną wodą i odstawić na 5 minut do napęcznienia. Śmietankę i mleko wlać do rondelka i zagotować. Zdjąć z palnika, dodać cukier i sproszkowane truskawki, wymieszać do rozpuszczenia. Spróbować i dodać ewentualnie więcej cukru, pamiętając, że cukier jest mocniej wyczuwalny w gorącej masie, a słabiej w schłodzonej. Napęczniałą żelatynę podgrzać w kuchence mikrofalowej lub kąpieli wodnej, aż będzie płynna, nie gotować. Dodać do przygotowanej masy truskawkowej i wymieszać. Wlać do formy silikonowej o dowolnym kształcie (ja zrobiłam okrągłą spiralkę i kilka motylków) i wstawić na kilka godzin lub na noc do lodówki. Przed wyjęciem masy z formy zmrozić przez 30 minut w zamrażalniku.

Następnego dnia sernik wyjąć ostrożnie z formy, usunąć papier do pieczenia ze spodu i przełożyć na paterę. Panna cottę wyjąć z formy (uprzednio mrożoną przez 30 minut) i ułożyć na wierzchu sernika. Udekorować świeżymi truskawkami. Przechowywać w lodówce.


 

 Kategoria: Serniki.

Tagi: czekolada, truskawki.