Wieniec pleciony z figam i ricottą

Kolejny wieniec drożdżowy, tym razem spleciony jak warkocz. Nie nadaje się do powieszenia, ponieważ ciasto jest delikatniejsze i bardziej miękkie, natomiast nadzienie stosunkowo ciężkie (wagowo), ale na pewno prezentuje się efektownie. Bardzo smaczne nadzienie z fig i serka ricotta jest przeplecione z ciastem, tak więc każdy kęs jest pełen rozkoszy smakowych. To chyba jedno z moich ulubionych ciast drożdżowych, idealne na święta, jak i na rodzinną niedzielę w domu lub na pikniku. Polecam!

 

1 wieniec ok. 30 cm

 

Ciasto:

  • 480 g mąki
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki suchych drożdży
  • 125 ml lekko ciepłego mleka
  • 180 ml lekko ciepłej wody
  • 5 łyżek cukru
  • 100 g masła, rozpuszczonego
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej

Nadzienie:

  • ¾ szklanki suszonych fig
  • 2 łyżki cukru
  • 180 ml wody
  • 125 g serka ricotta

Wierzch:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru perlistego
  • 1 łyżka cukru demerara

 

 

W małej misce wymieszać drożdże z ciepłym mlekiem i 1 łyżką cukru. Odstawić na 15 minut, aby napęczniały. W misie miksera wymieszać mąkę, pozostały cukier i sól. Dodać rozczyn drożdżowy, żółtka, wanilię, rozpuszczone masło i ciepłą wodę. Dodać wodę i wyrobić ciasto końcówką w kształcie haka przez ok. 8-10 minut. Ciasto powinno odchodzić od miski, jeśli tak nie jest należy dodać jeszcze trochę mąki (1 łyżkę na raz). Jeśli natomiast ciasto jest zbyt gęste i nie tworzy gładkiej, elastycznej masy, należy dodać trochę wody (1 łyżkę na raz). Gotowe ciasto umieścić w naoliwionej misce i odstawić na ok. 1-1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Wykonać nadzienie: figi, cukier i wodę umieścić w rondelku. Podgrzewać do rozpuszczenia cukru, a następnie doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć moc palnika i gotować powoli ok. 15 minut, aż figi zmiękną. Odcedzić. Zblendować na gładką masę. Wymieszać pastę z figową z serkiem ricotta.

Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować w kształt prostokąta o wymiarach 45x25 cm. Rozsmarować przygotowane nadzienie na blacie ciasta, pozostawiając wolne marginesy o szerokości 1 cm wzdłuż obu dłuższych boków. Zwinąć w rulon zaczynając zaginać dłuższy bok. Powstały rulon przeciąć wzdłuż na pół. Obrócić delikatnie połówki nadzieniem do góry i spleść ze sobą. Końce złączyć, aby uformować wieniec. Ułożyć okrąg na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce do podrośnięcia. Posmarować wierzch roztrzepanym jajkiem, posypać dwoma rodzajami cukru. Następnie piec w temperaturze 180°C ok. 40-45 minut (aż się zarumieni i będzie wydawać głuchy dźwięk przy pukaniu w spód).


 

 

Kategoria: Ciasta drożdżowe.

Tagi: drożdże, figi, ricotta.

Wieniec drożdżowy z nadzieniem morelowym

To ciasto to taka duża drożdżówka z nadzieniem morelowym. Uformowana w kształcie wieńca prezentuje się interesująco i nietypowo. W związku ze zbliżającą się Wielkanocą to moja propozycja na ciasto świąteczne. Niekoniecznie musi wisieć, także wieniec położony na stole zachwyci gości. A smak na pewno nie rozczaruje. Polecam!

 

1 wieniec ok. 24 cm

 

Ciasto:

  • 320 g mąki
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki suchych drożdży
  • 65 ml lekko ciepłego mleka
  • 65 ml lekko ciepłej wody
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy
  • 40 g masła, miękkiego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Nadzienie:

  • 225 g suszonych moreli
  • 50 g cukru
  • 250 ml wody

Wierzch:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka migdałów pociętych na plasterki
  • 1 łyżka cukru demerara

 

 

W małej misce wymieszać drożdże z ciepłym mlekiem i 1 łyżką cukru. Odstawić na 15 minut, aby napęczniały. W misie miksera wymieszać mąkę, pozostały cukier, sól i kawałeczki masła. Dodać rozczyn drożdżowy, jajko, wanilię i skórkę pomarańczową. Dodać wodę i wyrobić ciasto końcówką w kształcie haka przez ok. 8 minut. Ciasto powinno odchodzić od miski, jeśli tak nie jest należy dodać jeszcze trochę mąki (1 łyżkę na raz). Jeśli natomiast ciasto jest zbyt gęste i nie tworzy gładkiej, elastycznej masy, należy dodać trochę wody (1 łyżkę na raz). Gotowe ciasto umieścić w naoliwionej misce i odstawić na ok. 1-1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Wykonać nadzienie: morele, cukier i wodę umieścić w rondelku. Podgrzewać do rozpuszczenia cukru, a następnie doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć moc palnika i gotować powoli ok. 15 minut, aż morele zmiękną. Odcedzić. Zblendować na gładką masę.

Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować w kształt prostokąta o wymiarach 40x15 cm. Rozsmarować przygotowane nadzienie na blacie ciasta, pozostawiając wolny margines o szerokości 1 cm wzdłuż dłuższego boku. Zwinąć w rulon zaczynając zaginać dłuższy bok bez marginesu. Powstały rulon uformować w okrąg złączając końce ze sobą. Ułożyć okrąg na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce do podrośnięcia. Za pomocą nożyczek kuchennych wykonać w wieńcu siedem ukośnych nacięć co ok. 10 cm. Posmarować wierzch roztrzepanym jajkiem, posypać migdałami i cukrem. Następnie piec w temperaturze 180°C ok. 30 minut (aż się zarumieni i będzie wydawać głuchy dźwięk przy pukaniu w spód).


 

 

Przepis z książki The Australian Women's Weekly "Simply Bread".

Kategoria: Ciasta drożdżowe.

Tagi: drożdże, migdały, morele, pomarańcze.

Dacquoise

Dacquoise to francuski deser złożony z dwóch blatów bezowo – orzechowych przełożonych kremem o smaku kawowym. Blaty ciasta to struktura przypominająca makaronik, bo są tu i ubite białka i mąka orzechowa (z orzechów laskowych, ale można też użyć migdały). Chrupiące na wierzchu i ciągnące się wewnątrz. Krem, tradycyjnie o smaku kawowym, zazwyczaj jest kremem patisserie (czyli domowym budyniem) z bitą śmietaną. Ja uprościłam trochę procedurę i zastąpiłam budyń serkiem mascarpone, co nie pogorszyło konsystencji ani nie odebrało walorów smakowych tego deseru. Całość jest niesamowicie smaczna. Polecam!

 

dwie płaskie blachy

 

Składniki na blaty bezowe:

  • 250 g orzechów laskowych
  • 100 g cukru pudru
  • 6 białek
  • 200 g drobnego cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

Krem:

  • 8 suszonych daktyli
  • 250 g serka mascarpone
  • 350 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 3-4 łyżki g cukru pudru
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (proszku)
  • 2 łyżki likieru kawowego (użyłam Kahlua)

 

Rozgrzać piekarnik do 200°C i wyłożyć papierem blachę do pieczenia.

Rozsypać orzechy na blasze. Opiekać 10-12 minut, aż zaczną intensywnie pachnieć. Wyjąć z piekarnika i umieścić w arkuszu ręcznika kuchennego (papierowego). Obrać orzechy ze skórki pocierając jeden o drugi przez ręcznik. Obrane orzechy posiekać w malakserze na proszek. Przełożyć do miski i wymieszać z cukrem pudrem oraz mąką ziemniaczaną.

Rozgrzać piekarnik do 150°C. Na dwóch arkuszach papieru do pieczenia odrysować talerz obiadowy, tak aby powstały rysunki dwóch okręgów o średnicy ok. 21-22 cm. Ułożyć papiery na płaskich blachach do pieczenia.

Białka z solą ubić za pomocą miksera na sztywno. Dodawać stopniowo drobny cukier (1 łyżka na raz) i nadal ubijać do czasu uzyskania sztywnej, błyszczącej piany i zużycia całego cukru. Wyłączyć mikser i wsypywać stopniowo orzechy z cukrem pudrem mieszając  delikatnie silikonową szpatułką. Gotową masę bezową podzielić na pół i każdą część rozsmarować równomiernie na papierze do pieczenia na narysowanym kółku. Piec 45 minut. Jeśli po 15 minutach blaty będą się zbyt szybko przypiekać zmniejszyć temperaturę do 140°C. Gotowe blaty są suche w dotyku i odchodzą łatwo od papieru. Wyłączyć piekarnik i zostawić blaty ciasta w środku do całkowitego wystudzenia (na min. 3 godziny lub na noc).

Krem: daktyle zblendować (blenderem lub malakserem) na gęstą pastę. Można dodać trochę wody, aby pasta była gęsta, ale półpłynna. Śmietankę ubić na sztywno. Stopniowo dodawać (po 1 łyżce na raz): serek mascarpone, 2 łyżki pasty daktylowej, cukier puder, kawę w proszku i likier.

Delikatnie zdjąć blaty bezowe z papieru. Jeden blat ułożyć na paterze. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego dużą tylką w kształcie gwiazdki. Wyciskać spore rozety z kremu jedną przy drugiej. Jeśli pozostał nam krem dodać drugą warstwę na wykonanych rozetach. Przykryć drugim blatem bezowym i oprószyć kakao. Ciasto jest najlepsze na drugi dzień, blaty wtedy nieco miękną od kremu i można je łatwiej kroić.


 

Kategoria: Bezy i makaroniki.

Tagi: bezglutenowe, daktyle, kawa, mascarpone, orzechy.

Muffiny z chia, ricottą i krwistą pomarańczą

Babeczki- muffinki niesamowicie proste w przygotowaniu. Składników jest sporo, ale po prostu mieszamy je razem i gotowe. Nic nie trzeba ucierać, wyrabiać ani ugniatać. Dodatek ricotty powoduje, że otrzymujemy coś w rodzaju muf finów – mini serniczków, ale bardzo lekkich i delikatnych. Serek jest wyczuwalny w smaku i rodzi lekkie skojarzenie z sernikiem. Nasiona chia przyjemnie chrupią, a krwista pomarańcza dodaje słodyczy i aromatu. Polecam!

 

15 sztuk

 

Składniki:

  • 400 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g cukru
  • skórka otarta z jednej krwistej pomarańczy (ok. 1 łyżka)
  • 4 łyżki nasion chia
  • 220 g serka ricotta
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 125 ml jogurtu greckiego, naturalnego
  • 125 ml maślanki
  • 125 ml oleju roślinnego
  • sok z jednej krwistej pomarańczy (ok. 2 łyżki)

Lukier:

  • 100 g cukru pudru
  • 2-3 łyżki soku z krwistej pomarańczy

 

 

 

Umieścić w misce mąkę, proszek do pieczenia, cukier i nasiona chia. Wymieszać. Dodać ricottę, jajka, wanilię, jogurt, maślankę, olej i sok. Wymieszać wszystko dokładnie za pomocą łyżki, aż powstanie jednolite ciasto, bez śladów mąki.

Wlać ciasto do formy na muffiny i piec 25 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Po upieczeniu pozostawić w formie na 5 minut, a następnie przenieść na kratkę do całkowitego wystudzenia.

Lukier: utrzeć cukier puder z sokiem na gładką, gęstą, lecz wciąż płynną masę. W razie potrzeby można dodać trochę ciepłej wody. Oblać lukrem wierzch muffinów.


 

 

 

Kategoria: Babeczki i muffinki.

Tagi: chia, pomarańcze, ricotta.

Włoskie ciasteczka cytrynowe

Bardzo łatwe i bardzo smaczne ciasteczka cytrynowe. Bardzo kruche i intensywnie cytrynowe. Ciasto jest wzbogacone dodatkiem mąki ziemniaczanej co powoduje większą kruchość i miękkość. Sok i skórka z cytryny są wewnątrz, a dodatkowa porcja na zewnątrz w postaci lukru cytrynowego dzięki czemu otrzymujemy naprawdę cytrynowy smak. Polecam!

 

ok. 30 ciasteczek

 

Składniki:

  • 200 g miękkiego masła
  • 80 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 160 g mąki pszennej
  • 80 g mąki ziemniaczanej
  • skórka i sok z 1 cytryny

Lukier:

  • 160 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • skórka z 1 cytryny

 

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać sok i skórkę z cytryny, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać obie mąki do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Ciasto jest bardziej klejące niż zwykłe kruche, więc może nie uformować regularnej kuli. Gotowe ciasto zawinąć w folię spożywczą i umieścić na 30 minut w lodówce.

Wyjąć ciasto z lodówki i podzielić na pół. Każdą część uformować w rulon o średnicy ok. 6-7 cm. Zawinąć rulony (oddzielnie) w folię spożywczą i umieścić w lodówce na 2-3 godziny lub na noc. Schłodzone ciasto zrobi się sztywne i podatne na krojenie. Pokroić każdy rulon w 1-centymetrowe plasterki i ułożyć je na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Należy zachować odstępy, ponieważ ciasteczka rosną podczas pieczenia. Rozgrzać piekarnik do 120°C, wstawić ciasteczka i piec 5-6 minut. Następnie zwiększyć temperaturę do 175°C i piec dalsze 10 minut, aż będą jasnozłotawe z ciemniejszymi brzegami. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Lukier: utrzeć wszystkie składniki na gładką, półpłynną masę. Rozsmarować na każdym ciasteczku 1 łyżeczkę lukru i odłożyć do stężenia.


 

Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

Tagi: cytryna.