• Smaczne i szybkie w przygotowaniu ciasto, gdy najdzie nas ochota na domowy wypiek do kawy lub herbaty. Ciasto jest miękkie, aksamitne i wilgotne, ale lekkie. W smaku wyczuwalnie daktylowe, delikatnie kawowe. Bardzo przyjemne w deszczowy, jesienny dzień. Polecam!

     

    forma ø 20 cm

     

    Składniki:

    • 1 ½ łyżki kawy rozpuszczalnej (proszku)
    • 200 g suszonych daktyli
    • 310 ml wody
    • 60 g masła
    • 1 łyżeczka sody
    • 165 g cukru
    • 150 g mąki
    • 2 jajka
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

     Polewa:

    • 100 g gorzkiej czekolady
    • 50 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 1 niepełna łyżka golden syrup lub syropu z kukurydzy

     

    Daktyle posiekać. Umieścić w garnuszku wraz z kawą i wodą, doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać sodę, odstawić na 5 minut. Zmiksować lub zblendować na gładką masę.

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Wsypać mąkę połączoną z proszkiem oraz i wymieszać do czasu, aż się dobrze połączy z ciastem i nie będzie widać śladów mąki. Dodać masę daktylową i wymieszać do połączenia. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto, wyrównać. Piec ok. 45 minut (patyczek może być lekko oklejony grudkami wilgotnego ciasta) w temperaturze 180°C z termoobiegiem. Wyjąć z piekarnika i wystudzić w formie, a następnie przełożyć na kratkę.

    Wykonać polewę: wszystkie składniki umieścić garnuszku i podgrzewać do rozpuszczenia czekolady, wymieszać. Rozprowadzić polewę na cieście, udekorować bądź nie według uznania. Polewa nie jest płynna, raczej przypomina w konsystencji krem.


     

    Przepis z książki 'Indulgent cakes'.

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: czekolada, daktyle, kawa.

  • Dacquoise to francuski deser złożony z dwóch blatów bezowo – orzechowych przełożonych kremem o smaku kawowym. Blaty ciasta to struktura przypominająca makaronik, bo są tu i ubite białka i mąka orzechowa (z orzechów laskowych, ale można też użyć migdały). Chrupiące na wierzchu i ciągnące się wewnątrz. Krem, tradycyjnie o smaku kawowym, zazwyczaj jest kremem patisserie (czyli domowym budyniem) z bitą śmietaną. Ja uprościłam trochę procedurę i zastąpiłam budyń serkiem mascarpone, co nie pogorszyło konsystencji ani nie odebrało walorów smakowych tego deseru. Całość jest niesamowicie smaczna. Polecam!

     

    dwie płaskie blachy

     

    Składniki na blaty bezowe:

    • 250 g orzechów laskowych
    • 100 g cukru pudru
    • 6 białek
    • 200 g drobnego cukru
    • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
    • szczypta soli

    Krem:

    • 8 suszonych daktyli
    • 250 g serka mascarpone
    • 350 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 3-4 łyżki g cukru pudru
    • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (proszku)
    • 2 łyżki likieru kawowego (użyłam Kahlua)

     

    Rozgrzać piekarnik do 200°C i wyłożyć papierem blachę do pieczenia.

    Rozsypać orzechy na blasze. Opiekać 10-12 minut, aż zaczną intensywnie pachnieć. Wyjąć z piekarnika i umieścić w arkuszu ręcznika kuchennego (papierowego). Obrać orzechy ze skórki pocierając jeden o drugi przez ręcznik. Obrane orzechy posiekać w malakserze na proszek. Przełożyć do miski i wymieszać z cukrem pudrem oraz mąką ziemniaczaną.

    Rozgrzać piekarnik do 150°C. Na dwóch arkuszach papieru do pieczenia odrysować talerz obiadowy, tak aby powstały rysunki dwóch okręgów o średnicy ok. 21-22 cm. Ułożyć papiery na płaskich blachach do pieczenia.

    Białka z solą ubić za pomocą miksera na sztywno. Dodawać stopniowo drobny cukier (1 łyżka na raz) i nadal ubijać do czasu uzyskania sztywnej, błyszczącej piany i zużycia całego cukru. Wyłączyć mikser i wsypywać stopniowo orzechy z cukrem pudrem mieszając  delikatnie silikonową szpatułką. Gotową masę bezową podzielić na pół i każdą część rozsmarować równomiernie na papierze do pieczenia na narysowanym kółku. Piec 45 minut. Jeśli po 15 minutach blaty będą się zbyt szybko przypiekać zmniejszyć temperaturę do 140°C. Gotowe blaty są suche w dotyku i odchodzą łatwo od papieru. Wyłączyć piekarnik i zostawić blaty ciasta w środku do całkowitego wystudzenia (na min. 3 godziny lub na noc).

    Krem: daktyle zblendować (blenderem lub malakserem) na gęstą pastę. Można dodać trochę wody, aby pasta była gęsta, ale półpłynna. Śmietankę ubić na sztywno. Stopniowo dodawać (po 1 łyżce na raz): serek mascarpone, 2 łyżki pasty daktylowej, cukier puder, kawę w proszku i likier.

    Delikatnie zdjąć blaty bezowe z papieru. Jeden blat ułożyć na paterze. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego dużą tylką w kształcie gwiazdki. Wyciskać spore rozety z kremu jedną przy drugiej. Jeśli pozostał nam krem dodać drugą warstwę na wykonanych rozetach. Przykryć drugim blatem bezowym i oprószyć kakao. Ciasto jest najlepsze na drugi dzień, blaty wtedy nieco miękną od kremu i można je łatwiej kroić.


     

    Kategoria: Bezy i makaroniki.

    Tagi: bezglutenowe, daktyle, kawa, mascarpone, orzechy.

  • Kolejne lody oparte w 100% na składnikach roślinnych. Tym razem mocno czekoladowe, na życzenie dzieci. Smakują idealnie czekoladowo, są kremowe i przepyszne, a dzieci nie zauważyły różnicy z tymi ze sklepu. Przygotowanie trwa parę minut, a korzyści zdrowotnych wiele, więc myślę, że warto spróbować. Polecam!

     

    ok. 1 l

     

    Składniki:

    • 1 ½  szklanki mleka kokosowego (cała puszka)
    • 4 łyżki kakao (użyłam bardzo ciemne kakao alkalizowane tzw. holenderskie – zalecam w tym przepisie)
    • 5 łyżek syropu z agawy
    • 2 łyżki syropu z kokosa
    • 4 łyżki masła migdałowego
    • 1 łyżeczka skrobii arrarutowej (arrow root)
    • 5 daktyli

     

     

     

    Wszystkie składniki umieścić w blenderze i zblendować na gładką masę. Umieścić masę w maszynie do lodów i postępować według wskazówek producenta. Jeśli nie posiadacie maszyny (jak ja) należy przelać masę do plastikowego pojemnika i wstawić do zamrażalnika na parę godzin lub na noc. Wyjąć parę minut przed podaniem, aby lody zmiękły nieco i nakładać łyżką do lodów na wafelki lub do pucharków. Posypać surowymi ziarnami kakao.


     

     

    Kategoria: Desery i lody.

    Tagi: bezglutenowe, daktyle, kakao, mleko kokosowe, vegan.

  • Dzisiejszy przepis powinien przypaść do gustu wszystkim dbającym o figurę oraz fanom zdrowych fit deserów. Najprawdziwsze pieczone muffinki całkowicie bez cukru i z bardzo niską ilością tłuszczu. Zimowy, pyszny smak, zdrowa fit – przekąska. Do tego proste i szybkie w przygotowaniu, nie potrzeba miksera ani szczególnych umiejętności. Wszystko mieszamy widelcem i za chwilę możemy się rozkoszować deserem. Polecam!

     

    12 klasycznych muffinów

     

    Składniki:

    • ¾ szklanki* mąki pełnoziarnistej
    • ½ szklanki mąki pszennej
    • 2/3 szklanki otrębów pszennych
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • ½ łyżeczki sody
    • 1 łyżeczka cynamonu
    • szczypta soli
    • 1/3 szklanki posiekanych suszonych daktyli
    • 1 jajko
    • 1 szklanka mleka
    • 1 szklanka startego na tarce jabłka
    • 1/4 szklanki syropu klonowego
    • 1 łyżka oleju rzepakowego
    • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy

     *szklanka o pojemności 250 ml

     

     

     

     

     

    W dużej misce wymieszać obie mąki i ½ szklanki otrębów, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Wmieszać pokrojone daktyle.

    W drugiej misce lekko ubić jajko (widelcem), dodać mleko, jabłko, syrop klonowy, olej i skórkę pomarańczową, wymieszać. Wlać do suchych składników, wymieszać do połączenia.

    Formę do muffinów natłuścić lub wyłożyć papilotkami. Wlać ciasto do samej góry każdego otworu. Posypać pozostałymi otrębami. Piec w temperaturze 190°C przez 25 minut (do suchego patyczka).

     


     

     

     

     

     

    Przepis z magazynu 'Canadian living'.

    Kategoria: Babeczki i muffinki.

    Tagi: cynamon, daktyle, jabłka, syrop klonowy.

  • Tak na próbę postanowiłam zrobić ciasto wegańskie, bo nie wierzyłam, że można zrobić smaczne ciasto bez masła, jajek, mleka, cukru, itp. Cóż… można. Prawdę mówiąc jest to nawet bardzo smaczne ciasto, a właściwie niebiańskie (taką nazwę nadała mu autorka). Czekoladowe, aksamitne, rozpływające się w ustach. Mój mąż stwierdził, że trochę przypomina bajaderkę (pamiętacie?). Trochę przypomina, trochę nie, ale naprawdę jest pyszne. Polecam!

     

    forma odpinana ø 18 cm

     

    Składniki:

    • 1 szklanka* orzechów włoskich (lub pecan)
    • 5-7 sztuk daktyli (suszonych)
    •  ½ łyżeczki kardamonu
    • szczypta soli

     Ciasto:

    • 1szklanka orzechów nerkowca
    • 1/3 szklanki masła kakaowego
    • 3 łyżki oleju kokosowego
    • ½ szklanki mleka kokosowego
    • ½ szklanki kakao
    • ¼ szklanki syropu kokosowego lub klonowego
    • szczypta soli

     Sos:

    • 3 łyżki oleju kokosowego
    • 3 łyżki kakao
    • 2 łyżki syropu kokosowego lub klonowego

     *szklanka o pojemności 250 ml

     

    Wykonać spód: daktyle pokroić na małe kawałki. Umieścić wraz z pozostałymi składnikami spodu w malakserze i posiekać drobno, a następnie uformować w zwarte grudkowate ciasto. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić przygotowanym spodem.

    Ciasto: orzechy drobno posiekać (najlepiej w malakserze), dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładką masę. Wyłożyć masę na przygotowany spód. Wstawić do zamrażalnika na 30 minut, a następnie przechowywać w lodówce.

    Sos: wymieszać razem wszystkie składniki w miseczce. Gdyby nie chciały sięgłądko połączyć można lekko podgrzać w kąpieli wodnej. Polać ciasto sosem, udekorować płatkami kokosa i czekoladowymi kropelkami.


     

    Przepis ze strony vanelja.com

    Kategoria: Ciasta bez pieczenia.

    Tagi: bezglutenowe, czekolada, daktyle, kakao, mleko kokosowe, orzechy.