• Ciasto typu babka można upiec w formie z dziurką w środku (‘bundtcake’) lub w kształcie keksa. Ciasto jest aromatyczne dzięki pomarańczy przyprawionej kardamonem, ale zarazem lekkie i delikatne. Struktura jest zwarta co pozwala je zjeść np. na pikniku trzymając po prostu w ręce. Dzięki dużej wilgotności pozostanie świeże przez kilka dni. Ach, i zapomniałabym, bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. Polecam!

     

    forma do babki 2,5 l

     

    Składniki:

    • 180 g masła
    • 320 g cukru
    • 4 duże jajka
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy
    • 1 ½ łyżeczki mielonego kardamonu
    • 300 g mąki
    • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    • ½ łyżeczki sody
    • ½ łyżeczki soli
    • 50 ml soku wyciśniętego z pomarańczy
    • 190 ml jogurtu naturalnego

     Lukier:

    • 100 g cukru pudru
    • 2-3 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy

     

     

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać skórkę z pomarańczy, kardamon i ekstrakt waniliowy, wymieszać dokładnie. Masa może wyglądać na zwarzoną, nie należy się tym przejmować. W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. W osobnym naczyniu wymieszać jogurt z sokiem z pomarańczy. Dodawać na zmianę w trzech turach do masy maślanej mąkę i jogurt, zaczynając i kończąc na mące. Wymieszać do czasu, aż wszystkie składniki się dobrze połączą i nie będzie widać śladów mąki. Formę wysmarować masłem i oprószyć mąką. Wlać ciasto, wyrównać. Piec ok. 55 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na godzinę, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Wykonać lukier: utrzeć cukier puder z sokiem z pomarańczy. Oblać wierzch ciasta.


     


     

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi:  jogurt, kardamon, pomarańcze.

  • Pyszna babka w dwóch smakach, które tworzą świetną kompozycję. Smaki są wyraziste, ale żaden nie dominuje nad drugim i tworzą harmonijną parę. Do obu części ciasta został dodany alkohol – likier smakowy, który jest bardzo dobrym pomysłem na utrwalenie i wzmocnienie smaku. Od razu uprzedzę wszystkie obawy – procenty ulatniają się w temperaturze 85°C, więc po upieczeniu zostaje nam tylko smak. Samo ciasto jest wilgotne i utrzymuje świeżość przez kilka dni. Nie pomijajmy lukru na wierzchu, zabezpiecza ciasto przed wysychaniem i idealnie dopełnia smak tą odrobiną słodkości. Polecam!

     

    forma do babki 2 l

     

    Składniki:

    • 225 g masła, rozpuszczonego
    • 200 g (1 szklanka*) cukru
    • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 125 ml (½ szklanki) mleka
    • 3 jajka
    • 480 g (3 szklanki) mąki
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • ¼  łyżeczki soli
    • ¼ szklanki likieru kawowego (Kahlua albo Tia Maria)
    • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (proszku)
    • ¼ szklanki likieru pomarańczowego (Cointreau)
    • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy

    Lukier:

    • 2 x 100 g cukru pudru
    • 2 łyżki śmietanki 30% lub 35%
    • 2 łyżki likieru kawowego
     *szklanka o pojemności 250 ml

     

     

    Wymieszać w misce rozpuszczone masło, cukier i wanilię. Do osobnej miseczki wbić jajka i lekko ubić widelcem. Dodać jajka wraz z mlekiem do masła i cukru i wymieszać dokładnie. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i sól, wymieszać, aby nie było widać śladów mąki. Rozdzielić ciasto na pół. Do jednej połowy dodać proszek kawowy i likier kawowy, wymieszać. Do drugiej połowy dodać skórkę pomarańczową i likier pomarańczowy, wymieszać. Jeśli masa kawowa będzie bardziej gęsta niż pomarańczowa dodać łyżkę mleka. Jeśli któraś masa będzie wyglądać na zwarzoną, nie należy się tym przejmować. Formę wysmarować masłem i oprószyć mąką. Wlać połowę ciasta kawowego, następnie całe ciasto pomarańczowe, następnie resztę ciasta kawowego. Piec ok. 1 godziny (do suchego patyczka) w temperaturze 175°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na godzinę, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Wykonać lukier: utrzeć 100 g cukru pudru z likierem kawowym.  Drugie 100 g cukru utrzeć ze śmietanką, tak aby powstały gładkie, dość gęste, lecz nadal płynne mikstury. Oblać wystudzone ciasto lukrem, na przemian pokrywając fragmenty jednym i drugim lukrem. Zrobić wykałaczką delikatne esy floresy, aby się częściowo połączyły smaki.


     

     

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: kawa, pomarańcze.

  • Ciasto czekoladowe w wersji bezglutenowej. Zamiast mąki pszennej w składzie są zmielone migdały (mąka migdałowa), które nadają przyjemną teksturę. Zdarza się, że ciasta bezglutenowe są suche, ale to jest wyjątkowo puszyste i wilgotne, a w dodatku bardzo proste w przygotowaniu. Wierzch ciasta stanowi polewa z orange curdu z krwistych pomarańczy, która uzupełnia smak o cytrusową świeżość i idealnie się komponuje z czekoladą. Można użyć także zwykłe pomarańcze, smak będzie nieco intensywniejszy. Polecam!

     

    forma ø 20 cm

     

    Składniki:

    • 180 g masła
    • 200 g czekolady
    • 3 łyżki kakao
    • 4 jajka (oddzielone białka i żółtka)
    • 200 g cukru
    • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
    • 300 g mielonych migdałów (mąki migdałowej)

    Orange curd:

    • 2 krwiste pomarańcze
    • 120 g cukru
    • 80 g masła
    • 1 jajko
    • 1 żółtko

     

     

    Przygotować orange curd: zetrzeć skórkę i wycisnąć sok z pomarańczy i umieścić w żaroodpornej misce.  Miskę umieścić na garnku z gotującą się wodą i dodać cukier oraz masło. Mieszać do czasu, aż cukier i masło się rozpuszczą. Jajko i żółtko wbić do małej miseczki i wymieszać. Dodać do miski z miksturą pomarańczową przecierając jajka przez sitko. Mieszać do czasu, aż orange curd zacznie gęstnieć i będzie lekko oblepiał drewnianą łyżkę (to może potrwać od 10 do 20 minut). Zdjąć miskę z kąpieli wodnej i odstawić do wystudzenia.

    Umieścić w rondelku masło, czekoladę i kakao i podgrzewać do rozpuszczenia. Zdjąć z palnika i przestudzić. W misie miksera lub ręcznie utrzeć żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem i mielone migdały, wymieszać. W osobnym naczyniu ubić białka na sztywno. Połączyć pianę z masą ciasta za pomocą silikonowej szpatułki. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Piec ok. 45 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na parę minut, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Przed podaniem polać ciasto orange curdem.


     

     

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: bezglutenowe, czekolada, migdały, pomarańcze.

  • Nadeszła wiosna, kwitną kwiaty, kwitnie miłość (nowa lub dotychczasowa). Z tej okazji płomienne ciasto-serce o smaku czekoladowym, żeby zwiększyć dawkę euforii. A żeby szczęście było bezgraniczne ciasto nie zawiera glutenu, na wypadek gdyby wasza miłość miała alergię. Polecam!

     

    Forma serce 20x21 cm lub tortownica ø20 cm

    Składniki:

    • 100 g masła
    • 100 g drobnego cukru
    • 2 jajka
    • 100 g czekolady gorzkiej z nadzieniem pomarańczowym
    • 100 g migdałów mielonych (mąki migdałowej)
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

     Polewa:

    • 90 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 100 g białej czekolady
    • kilka kropli aromatu pomarańczowego
    • odrobina barwnika spożywczego w kolorze pomarańczowym

    Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić do przestygnięcia. Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodawać po kolei jajka, nadal ucierając. Dodać rozpuszczoną czekoladę, następnie mielone migdały i proszek do pieczenia, wymieszać dokładnie. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto. Piec w temperaturze 180°C przez 35-40 minut. Wyjąć i wystudzić w formie, a następnie na kratce.

    Polewa: śmietankę zagotować, zdjąć z palnika, dodać połamaną na kawałki czekoladę i aromat pomarańczowy. Wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Odłożyć około ¼ polewy do osobnego naczynia. Oblać ciasto białą polewą. Do odłożonej części dodać pomarańczowy barwnik, wymieszać. Wykonać na cieście dekoracje w postaci płomieni.


     

     

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: bezglutenowe, czekolada, migdały, pomarańcze.

  • Ten lekki torcik to idealna propozycja na jesienne popołudnie. Biszkopt z mąki gryczanej i zmielonych orzechów laskowych nie zawiera glutenu ani tłuszczu, jest zaskakująco wilgotny i delikatnie chrupie w ustach. Trzy warstwy przełożone są puree z żurawiny z dodatkiem pomarańczy oraz bitą śmietaną. Ciasto się bardzo dobrze kroi, długo zachowuje świeżość, jest delikatne i lekkie. A połączenie smaków idealnie jesienne i przytulne w te ciemne już popołudnia. Polecam!

     

    forma odpinana ø 22 cm

     

    Biszkopt:

    • 5 jajek
    • 2 łyżki gorącej wody
    • 150 g cukru
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
    • 150 g mąki gryczanej
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 100 g drobno zmielonych orzechów laskowych
    • 60 g gorzkiej czekolady drobno posiekanej
    •  

    Wypełnienie:

    • 250 g puree z żurawiny
    • 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
    • 1 łyżeczka Cointreau (opcjonalnie)
    • 3 łyżeczki żelatyny
    • 600 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 2 łyżki cukru pudru
    • 2 kosteczki gorzkiej czekolady startej drobno na tarce

     

    Biszkopt: w misie miksera lub ręcznie utrzeć jajka z wodą na jasną i puszystą masę. Dodać cukier i oba ekstrakty, ubić do rozpuszczenia cukru. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Dodać zmielone orzechy i posiekaną czekoladę, wymieszać wszystkie składniki do połączenia. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Piec 30 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Upieczone ciasto zostawić na 5 minut w formie, a następnie wystudzić na kratce.

    Do przygotowania wypełnienia można użyć gotowego puree żurawinowego z puszki. Można także wykorzystać świeże lub mrożone owoce żurawiny. W tym celu należy umieścić w rondelku 300 g żurawiny (mrożoną bez rozmrażania), dodać 2 łyżki cukru i 1 łyżkę soku z cytryny i podgrzewać na małej mocy palnika, aż owoce popękają i się rozgotują. Przetrzeć przez sitko, aby się pozbyć skórek i uzyskać gładkie puree. Wymieszać puree w misce z sokiem z pomarańczy i Cointreau. W małej miseczce umieścić żelatynę i zalać ją zimną wodą. Odstawić na 5 minut do napęcznienia. Następnie podgrzać w kuchence mikrofalowej lub w kąpieli wodnej do rozpuszczenia. Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem, dodać płynną żelatynę i natychmiast zmiksować.

    Biszkopt przekroić na trzy poziome blaty. Pierwszy blat umieścić na paterze, rozsmarować na nim połowę puree żurawinowego, a na nim 3 łyżki bitej śmietany. Posypać startą czekoladą. Przykryć drugim blatem i powtórzyć procedurę. Przykryć trzecim blatem. Pozostałą śmietanę rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. Zrobić dekoracje ze śmietany za pomocą rękawa cukierniczego i ułożyć owoce żurawiny.


     

    Przepis z książki 'Czekolada'.

    Kategoria: Torty.

    Tagi: czekolada, pomarańcze, żurawiny.

  • Przepisów na ciasto czekoladowe jest wiele, ale zadziwiające jest to, że za każdym razem możemy upiec całkiem inne ciasto. Dzisiejsza moja propozycja to ciasto ze skórką pomarańczową i bitą śmietaną z orange curdem. Dodatek kaszki kukurydzianej i orzechów nadaje ciekawą teksturę, a maślanka utrzymuje wilgotność ciasta. Wierzch udekorowałam świeżymi owocami, truskawki tutaj bardzo dobrze pasują, ale myślę, że równie udane byłoby połączenie z figami. Polecam!

     

    tortownica ø 20 cm

     

    Składniki:

    • 125 g masła
    • 150 g cukru
    • 2 duże jajka
    • 1  łyżka skórki startej z pomarańczy
    • 100 g ciemnej czekolady
    • 160 g mąki
    • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    • ½ szklanki kaszki kukurydzianej
    • ½ szklanki posiekanych orzechów makadamia lub migdałów
    • 180 ml maślanki

    Krem:

    • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 4 łyżki orange curd (kupny lub domowy – przepis tutaj)
    • świeże owoce (u mnie truskawki, mogą być figi)

     

     

    Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Odstawić do przestudzenia.

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać skórkę z pomarańczy, wymieszać dokładnie. Dodać przestudzoną, rozpuszczoną czekoladę, wymieszać. W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i kaszką kukurydzianą. Dodawać na zmianę w trzech turach do masy maślanej mieszankę mąki i maślankę, zaczynając i kończąc na mące. Wymieszać do czasu, aż wszystkie składniki się dobrze połączą i nie będzie widać śladów mąki. Na koniec dodać orzechy lub migdały, krótko wymieszać. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto, wyrównać powierzchnię. Piec ok. 50 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na godzinę, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Krem: śmietankę ubić na sztywno. Dodać orange curd, krótko zmiksować razem.

    Wystudzone ciasto przekroić poziomo na pół. Rozsmarować połowę kremu na dolnym blacie, przykryć drugim. Rozsmarować drugą połowę kremu na wierzchu. Udekorować świeżymi owocami.


     

     

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: czekolada, pomarańcze, truskawki.

  • Przepisów na ciasto marchewkowe istnieje mnóstwo. Różnią się dodatkami, konsystencją, kremem na wierzchu. U mnie wersja ze skórką pomarańczową, która nadaje silny akcent i świetnie równoważy resztę składników. Jak opisać smak tego ciasta? Obłędny, wciągający, uzależniający. Konsystencję? Wilgotna, aksamitna, miękka. Po prostu nie można go nie upiec.. i nie zjeść.. :) Polecam!

     

    1 ciasto 20 x 20 cm

    Składniki:

    • 200 g mąki
    • 1 łyżeczka cynamonu
    • ½ łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
    • ½ łyżeczki sody
    • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
    • szczypta soli
    • 3 jajka
    • 175 ml oleju
    • 175 g brązowego cukru demerara
    • 200 g marchewki startej na dużych oczkach
    • 75 g rodzynek
    • 75 g orzechów włoskich grubo posiekanych
    • skórka starta z ½ pomarańczy

     Krem:

    • 100 g cukru pudru
    • 100 g miękkiego masła
    • 250 g kremowego serka
    • 1 łyżka soku wyciśniętego z pomarańczy
    • skórka starta z ½ pomarańczy

     Dodatkowo:

    • owoce physalis do dekoracji (niekoniecznie)

    Wymieszać w misce mąkę, cynamon, gałkę, sodę, proszek i sól. W drugiej misce roztrzepać jajka, dodać do nich cukier i olej i dokładnie wymieszać. Dodać orzechy, rodzynki (bez namaczania), skórkę pomarańczową i marchewkę. Połączyć zawartość obu misek mieszając, aż wszystkie składniki będą wilgotne. Formę do pieczenia wyłożyć papierem (samo dno), wlać ciasto i piec w temperaturze 170°C z termoobiegiem  przez 40 minut. Wyjąć z formy, wystudzić na kratce.

    Wykonać krem: masło utrzeć z cukrem i serkiem (ja dałam 125 g serka Philadelphia i 125 g mascarpone) na gładką masę. Dodać sok i skórkę z pomarańczy.

    Ciasto przekroić na dwa blaty. Połowę kremu wyłożyć na dolny blat, przykryć górnym. Na wierzchu rozłożyć resztę kremu. Udekorować (lub nie) według uznania. U mnie owoce physalis, które pasują także w smaku.

     

    Przepis z programu 'Hairy Bikers'.

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: marchew, pomarańcze, cynamon, orzechy, mascarpone.

  • To takie ‘codzienne’ ciasto do popołudniowej kawy czy herbaty. Nietrudne w wykonaniu ciasto ucierane urozmaicone warstwą budyniu i kruszonką z orzechów. Połączenie orzechów włoskich i pomarańczy jest bardzo udane i wbrew pozorom dosyć subtelne. Ciasto jest wilgotne, ale delikatne dzięki warstwie budyniu, który w trakcie pieczenia wsiąka w głąb ciasta. W smaku raczej łagodne o wyczuwalnym aromacie orzechów i pomarańczy. Polecam!

     

    forma rozpinana ø 22 cm (ja upiekłam serce 24 x 22 cm)

     

    Składniki:

    • 150 g orzechów włoskich, posiekanych na małe kawałeczki
    • 125 g masła, miękkiego
    • 200 g cukru
    • skórka stara z 1 małej pomarańczy
    • 3 jajka
    • 100 g mąki pszennej
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • kupny budyń waniliowy ugotowany z ½ porcji lub domowy zrobiony z ½ porcji tego przepisu

     

     

    Przygotować budyń: kupny ugotować według przepisu na opakowaniu z ½ porcji (na 250 ml mleka). Po ugotowaniu wmieszać do gorącego budyniu 1 łyżkę masła. Domowy budyń przygotować z ½ proporcji według wskazówek tutaj. Gotowy budyń przelać do miseczki, przykryć folią spożywczą, tak aby dotykała powierzchni i odstawić do wystudzenia.

    W misie miksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem i skórką pomarańczową na jasną i puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu. W osobnej misce wymieszać mąkę, 100 g orzechów i proszek do pieczenia. Dodawać stopniowo mieszankę mąki do masy maślanej cały czas ucierając. Formę wysmarować masłem i wyłożyć dno papierem do pieczenia. Boki formy obsypać 1 łyżką orzechów. Wlać ciasto. Na cieście rozłożyć równomiernie wystudzony budyń. Wierzch budyniu obsypać pozostałymi orzechami. Piec 35 minut w temperaturze 180°C. Następnie przykryć ciasto warstwą folii aluminiowej i piec dalsze 15 minut (do suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika i wystudzić w formie.


     

     

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: budyń, orzechy, pomarańcze.

  • Ciasto typu babka o wspaniałym aromacie i smaku pomarańczy z dodatkiem maku. Mięciutkie i wilgotne, naprawdę długo zachowuje świeżość. Można je szybko przygotować, gdy właśnie nadchodzą goście albo zrobić wcześniej, nie wyschnie. Pomarańcza nadaje zimowy klimat, a mak element chrupkości. Całość delikatna i pyszna. Polecam!

     

    forma do babki z kominem 2,5 l

     

    Składniki:

    • 180 g masła
    • 320 g cukru
    • 4 duże jajka
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy
    • 300 g mąki
    • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    • ½ łyżeczki sody
    • ½ łyżeczki soli
    • 50 ml soku wyciśniętego z pomarańczy
    • 190 ml jogurtu naturalnego
    • 1 łyżka maku (suchego)

     Lukier:

    • 100 g cukru pudru
    • 2-3 łyżki śmietanki 30%

     

     

     

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać skórkę z pomarańczy i ekstrakt waniliowy, wymieszać dokładnie. Masa może wyglądać na zwarzoną, nie należy się tym przejmować. W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. W osobnym naczyniu wymieszać jogurt z sokiem z pomarańczy. Dodawać na zmianę w trzech turach do masy maślanej mąkę i jogurt, zaczynając i kończąc na mące. Wymieszać do czasu, aż wszystkie składniki się dobrze połączą i nie będzie widać śladów mąki. Na koniec dodać mak i krótko wymieszać. Formę wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Wlać ciasto, wyrównać. Piec ok. 55 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C z termoobiegiem. Wyjąć z piekarnika i odstawić na godzinę, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Wykonać lukier: utrzeć cukier puder ze śmietanką. Posmarować wierzch ciasta za pomocą pędzla silikonowego.


     

     

     

     

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: mak, pomarańcze.

  • Nie wiem czy wiecie, ale krwiste pomarańcze smakują zupełnie inaczej niż zwykłe pomarańcze. Są słodsze, delikatniejsze i mniej cierpkie. Jak uda się wam zakupić siatkę tych pomarańczy to polecam to bardzo szybkie i proste ciasto. Przygotowanie to po prostu wymieszanie składników. W efekcie wilgotne i aromatyczne, delikatne ciasto. Smacznego!

     

    8 foremek ø 10 cm lub jedna forma ø 22 cm lub keksówka

    Składniki:

    • 185 g mąki
    • ½ łyżeczki sody
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 120 g zmielonych migdałów (mąki migdałowej)
    • 250 g drobnego cukru
    • 125 ml oleju
    • 1 łyżka skórki startej z krwistej pomarańczy
    • 125 ml soku wyciśniętego z krwistych pomarańczy
    • 3 jajka, lekko roztrzepane

    W misce wymieszać mąkę, sodę, proszek do pieczenia, migdały i cukier. Dodać olej, skórkę, sok i jajka. Dokładnie wymieszać, aż powstanie gładka masa, bez śladów mąki. Foremki wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia, także boki. Ciasto wlać do ¾ wysokości foremek i piec 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C. Podawać z sosem/syropem pomarańczowym i domowymi lodami z krwistej pomarańczy.

     

     


     

     

    Przepis z książki 'Indulgent cakes'.

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: migdały, pomarańcze.

  • Styczeń to sezon na krwiste pomarańcze. Pisałam już o nich w zeszłym roku, piekłam ciasta z nimi i czekałam cały rok na nowy sezon, bo… TE pomarańcze smakują zupełnie inaczej niż te zwykłe i są przepyszne. Delikatne i takie trochę kwiatowe. I oczywiście pomarańczowe, ale bardziej słodkie. Dzisiaj łatwe, ale przepyszne ciasto z sokiem wewnątrz i lukrem na zewnątrz z krwistych pomarańczy. Ciasto jest bardzo wilgotne i aromatyczne i idealne na codzienny zimowy podwieczorek. Polecam!

     

    forma keksówka 11 x 30 cm

     

    Składniki:

    • 150 g cukru
    • skórka starta z 1 krwistej pomarańczy
    • 320 g mąki
    • 2 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    • szczypta soli
    • 1/3 szklanki soku wyciśniętego z krwistych pomarańczy (u mnie ½ pomarańczy)
    • 2 jajka
    • 1 żółtko
    • 4 łyżki oleju
    • 1 łyżka masła, rozpuszczonego
    • 250 ml jogurtu greckiego
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

    Lukier:

    • sok wyciśnięty z ½ krwistej pomarańczy
    • 150 g cukru pudru

     

     

    W misie miksera umieścić cukier i skórkę z pomarańczy i miksować kilka minut. Dodać mąkę, sól i proszek do pieczenia, zmiksować do połączenia. W osobnej misce wymieszać jajka, żółtko, olej, masło i sok z pomarańczy. Dodać do masy mącznej, zmiksować do połączenia. Na koniec dodać jogurt z wanilią, zmiksować do połączenia. Foremkę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Piec ok. 55 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 10 minut. Następnie wyjąć ciasto z formy i owinąć je folią spożywczą. Pozostawić do wystudzenia w folii – zapobiegnie to wysuszeniu.

    Wykonać lukier: cukier puder utrzeć z sokiem z pomarańczy na gładką masę. Oblać wierzch wystudzonego ciasta. Do dekoracji można użyć kandyzowane plasterki pomarańczy. W tym celu należy zagotować syrop (woda + cukier w proporcji 1:1), włożyć plasterki pomarańczy (pokrojone ze skórą) i gotować ok. 20 minut, aż staną się półprzejrzyste. Odsączyć i ułożyć na cieście.


     

     

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: pomarańcze.

  • Do wykonania tych lodów nie potrzeba maszyny do lodów ani specjalnych umiejętności. Są niezwykle proste, ale za to oryginalne i smaczne. Bardzo kremowe, rozkosznie rozpływają się w ustach. Można serwować na wafelkach albo w pucharkach. Polecam na obecne ciepłe dni!

     

    Forma ‘keksówka’

    Składniki:

    • 125 ml soku wyciśniętego z krwistych pomarańczy
    • 1 łyżka skórki startej z krwistej pomarańczy
    • 300 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 240 g cukru
    • 250 g serka mascarpone

     

    Sok i skórkę umieścić w garnuszku, zagotować i pogotować parę minut, aż się zredukuje do 60 ml. Wystudzić. Wlać do miski, dodać cukier i śmietankę i ubić razem na sztywno. Delikatnie wmieszać serek mascarpone. Przygotowaną masę przełożyć do formy i umieścić w zamrażalniku na całą noc. Przed podaniem wyjąć na ok.15 minut wcześniej, aby lody nieco zmiękły. Przechowywać w zamrażalniku.

     

     


     

     

    Przepis z książki 'Indulgent cakes', nieco zmodyfikowany.

    Kategoria: Desery.

    Tagi: bezglutenowe, mascarpone, pomarańcze.

  • Drożdżówki są wam na pewno bardzo dobrze znane. Ale, mieszkając zagranicą, w różnych krajach, wiem, że jest to wypiek charakterystyczny dla krajów środkowej Europy. W Kanadzie, gdzie obecnie mieszkam drożdżówki w ogóle nie są dostępne. Ja je uwielbiam od dziecka, najbardziej te z twarogiem. Dzisiejszy przepis to drożdżówki z nadzieniem z serka ricotta i marmolady z krwistych pomarańczy. Smak jest po prostu niebiański dzięki delikatnego wilgotnemu serkowi z nutą pomarańczy. Ciasto drożdżowe jest mięciutkie i puszyste, a ten deser perfekcyjny dla całej rodziny. Polecam!

     

    12 drożdżówek

     

    Ciasto:

    • 450 g mąki
    • 4 łyżeczki suchych drożdży
    • 85 ml lekko ciepłego mleka
    • 75 g cukru
    • szczypta soli
    • 100 g masła, rozpuszczonego
    • 2 jajka
    • 85 ml kwaśnej śmietany
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

    Nadzienie:

    • 220 g serka ricotta
    • 7 łyżek marmolady z krwistych pomarańczy (przepis tutaj lub kupnej)

    Lukier:

    • 7 łyżeczek cukru pudru
    • 1 łyżka soku z krwistej pomarańczy

     

     

    W małej misce wymieszać drożdże z ciepłym mlekiem i 1 łyżką cukru. Odstawić na 15 minut, aby napęczniały. W misie miksera wymieszać mąkę, pozostały cukier i sól. Dodać rozczyn drożdżowy jajka, śmietanę, wanilię i rozpuszczone, nieco przestudzone, masło. Wymieszać, a następnie wyrobić ciasto końcówką w kształcie haka przez ok. 8 minut. Ciasto powinno odchodzić od miski, jeśli tak nie jest należy dodać jeszcze trochę mąki (1 łyżkę na raz). Jeśli natomiast ciasto jest zbyt gęste i nie tworzy gładkiej, elastycznej masy, należy dodać trochę mleka (1 łyżkę na raz). Gotowe ciasto umieścić w naoliwionej misce i odstawić na ok. 1,5-2 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

    Wykonać nadzienie: wymieszać składniki razem.

    Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość w kształt prostokąta o wymiarach 45x30 cm. Rozsmarować przygotowane nadzienie na blacie ciasta i zwinąć w rulon zaczynając zaginać szerszy bok. Powstały rulon pokroić na 12 plastrów. Na tym etapie można zdecydować czy upiec drożdżówki w formie na muffiny (każdy plaster umieszczamy wtedy w jednym dołku formy) czy w blasze do brownie (ułożone po prostu obok siebie). Następnie piec w temperaturze 180°C ok. 25 minut (zależy to od piekarnika i należy sprawdzać kiedy ciasto się zarumieni i będzie suche wewnątrz – nie sprawdzać w nadzieniu). Podawać ciepłe lub przestudzone.

    Lukier: utrzeć cukier puder z sokiem na gładką, gęstą, ale wciąż płynną masę. Oblać wierzch drożdżówek.


     

     

    Kategoria: Ciasta drożdżowe.

    Tagi: drożdże, pomarańcze, ricotta.

  • To przepis na dwie babki: cytrynową z malinami i pomarańczową z jeżynami, ale możecie wybrać swój ulubiony smak i upiec jedną nie rozdzielając ciasta. Ja się nie mogłam zdecydować, bo oba smaki są świetne. Ciasta są wilgotne, puszyste i wypełnione owocami. Cytrusowe nuty świetnie się komponują z drobnymi owocami lata tworząc delikatne i aromatyczne zestawy. Można też poeksperymentować z czerwonymi i czarnymi porzeczkami. Polecam!

     

    dwie małe babki ok. 0,8-1 l

     

    Składniki:

    • 120 g masła
    • 200 g cukru
    • 3 duże jajka
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • ½  łyżki skórki startej z pomarańczy
    • ½  łyżki skórki startej z cytryny
    • 200 g mąki
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • ¼  łyżeczki sody
    • ¼  łyżeczki soli
    • 1 ½ łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy
    • 1 ½ łyżki soku wyciśniętego z cytryny
    • 130 ml jogurtu naturalnego
    • 10-12 malin
    • 10-12 jeżyn

    Lukier:

    • 100 g cukru pudru
    • 1 łyżka soku wyciśniętego z pomarańczy
    • 1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny
    • świeże maliny i jeżyny

     

     

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać i ekstrakt waniliowy, wymieszać dokładnie. Masa może wyglądać na zwarzoną, nie należy się tym przejmować. W małej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Dodawać na zmianę w trzech turach do masy maślanej mąkę i jogurt, zaczynając i kończąc na mące. Wymieszać do czasu, aż wszystkie składniki się dobrze połączą i nie będzie widać śladów mąki. Rozdzielić ciasto na pół. Do jednej części dodać skórkę pomarańczową i sok z pomarańczy. Do drugiej części dodać skórkę cytrynową i sok z cytryny. Formy wysmarować masłem i oprószyć mąką. Do jednej wlać ciasto cytrynowe, do drugiej pomarańczowe. W ciasto cytrynowe wcisnąć 6-7 malin, a w ciasto pomarańczowe 6-7 jeżyn (ułożyć owoce na wierzchu i docisnąć je palcami, aby zanurzyły się do połowy w cieście). Piec ok. 40-45 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić na godzinę, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Wykonać lukier: połowę cukru pudru utrzeć z sokiem z pomarańczy, drugą połowę z sokiem z cytryny. Oblać wierzch każdego ciasta odpowiednim lukrem i udekorować pozostałymi malinami i jeżynami.


     

     

    Kategoria: Ciasta z owocami.

    Tagi: cytryna, jogurt, jeżyny, maliny, pomarańcze.

  • Ciasteczka, które dzisiaj przedstawiam wywodzą się z tradycji niemieckiej i znane są jako Mohntaschen czyli makowe kieszonki, zrobione z kruchego ciasta i nadziewane jedynie makiem. Po latach zostały zaadaptowane do kuchni żydowskiej, gdzie znane są jako Hamantaschen czyli kieszonki Hamana. Obecnie nadziewane są różnymi masami według gustu i upodobań piekarzy. Ja nadziałam je marmoladą z krwistych pomarańczy oraz migdałowym frangipane z dodatkiem czarnego sezamu, a po upieczeniu przemianowałam nazwę na: Kapelusze Napoleona, bo do złudzenia przypominają ten kształt. Polecam!

     

    ok. 46 ciasteczek

     

    Składniki na ciasto:

    • 150 g miękkiego masła
    • 7 łyżek cukru pudru
    • 1 jajko
    • 320 g mąki pszennej krupczatki

    Nadzienie 1:

    • 5-6 łyżek marmolady z krwistych pomarańczy (przepis tutaj)

    Nadzienie 2:

    • ½ szklanki mielonych migdałów
    • 4 łyżki cukru
    • 1 łyżka nasion czarnego sezamu
    • 1 łyżka mąki
    • 1 łyżka masła, rozpuszczonego
    • 1 jajko

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

    Przygotować nadzienie nr 2: nasiona sezamu zmielić w młynku do kawy lub rozdrobnić w moździerzu. Dodać do pozostałych składników i wymieszać wszystko na gładką pastę.

    Wyjąć ciasto z lodówki i podzielić je na pół. Rozwałkować jedną część na grubość 4-5 mm. Wyciąć z ciasta kształty koła o średnicy 7,5-8 cm. Na środek każdego kółka nałożyć łyżeczkę nadzienia nr 1 Podnieść brzegi kółka do góry i skleić ze sobą w trzech miejscach tak, jakbyśmy chcieli wpisać w kółko trójkąt równoramienny. Postępować tak do wyczerpania ciasta. Gotowe kapelusze układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić blachę z ciastkami do lodówki.

    Rozwałkować drugą część ciasta i powycinać kółka. Nakładać na każde nadzienie nr 2 i sklejać jak powyżej. Gotowe ciasteczka układać na drugiej blasze wyłożonej papierem. Wstawić blachę z ciasteczkami do lodówki.

    Obie partie kapeluszy muszą spędzić w lodówce co najmniej godzinę przed pieczeniem. Można je też zostawić na noc i upiec następnego dnia rano. Piec ok. 20-25 minut w temperaturze 180°C, aż będą lekko przyrumienione, a nadzienie będzie ścięte. Po upieczeniu wystudzić na kratce.


     

    Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

    Tagi:migdały, pomarańcze, sezam.

  • Bardzo prosta do wykonania marmolada, która praktycznie robi się sama. Do jej wykonania użyłam krwiste pomarańcze, ale można zrobić według tej samej procedury marmoladę ze zwykłych pomarańczy albo nawet mandarynek. Smak jest bardzo wyrazisty, słodko-cierpki, intensywnie pomarańczowy. Marmolada nadaje się do jedzenia z chlebem czy goframi, jak również do nadziewania ciasteczek lub przełożenia tortu. Polecam!

     

    3 średnie słoiki

     

    Składniki:

    • 500 g krwistych pomarańczy (u mnie 3 sztuki)
    • 400 g cukru
    • 250 ml wody
    • 4 łyżki soku z cytryny

     

     

    Pomarańcze umyć i pokroić na plasterki (ze skórką). Usunąć pestki. Plasterki pokroić na małe kawałeczki ręcznie lub w malakserze (jeśli chcemy mieć drobną teksturę). Umieścić pomarańcze, cukier , sok z cytryny i wodę w garnku i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć moc palnika i podgrzewać dalej przez około godzinę, aż masa osiągnie temperaturę 105°C (sprawdzić termometrem cukierniczym lub do pieczeni). Nałożyć marmoladę do gorących słoików, zakręcić i postawić do góry nogami na blacie. Stygnąć, masa zgęstnieje i zamknie szczelnie słoik. Bez szczelnego zamknięcia marmoladę można przechowywać do 2 tygodni w lodówce.


     

     

    Kategoria: Domowa spiżarnia.

    Tagi: pomarańcze.

  • Pomarańcza to często spotykany składnik w mazurkach, a więc nie mogło jej zabraknąć i u mnie. Nadzienie z całej pomarańczy ze skórką o mocnym, wyrazistym, lekko gorzkawym smaku zostało złagodzone i posłodzone blatem marcepana. Całość idealnie się uzupełnia dając wykwintne, przepyszne ciasto. A przy okazji wykluły się świąteczne kurczaczki… Polecam!

     

    1 mazurek 30 x 8 cm

    Składniki na kruchy spód:

    • 100 g miękkiego masła
    • 35 g drobnego cukru
    • 1 jajko
    • 175 g mąki pszennej krupczatki

    Nadzienie:

    • 2 małe lub jedna duża pomarańcza
    • 12 łyżek cukru pudru
    • 5 łyżek soku z pomarańczy
    • 1,5 łyżeczki żelatyny

    Dodatkowo:

    • 100 g gotowej masy marcepanowej
    • jajeczka czekoladowe muśnięte złotym pudrem jadalnym

    Wykonać kruchy spód: w misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na puszystą masę. Dodać jajko i dalej chwilę ucierać. Dodać mąkę i ucierać (najlepiej w malakserze, aby nie dotykać ciasta) do czasu, aż ciasto utworzy gładką, zgrabna kulę (kilka minut). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na 1-2 godziny w lodówce. Pomarańcze umyć i w całości umieścić w garnku z wodą. Gotować ok. 1-1,5 godziny, aż będą miękkie. Przestudzić, przekroić na pół, usunąć biały trzpień ze środka.

    Ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm, wyłożyć nim formę i umieścić w lodówce na czas rozgrzewania piekarnika. Wstawić ciasto z obciążeniem (fasolą, kulkami ceramicznymi lub inną formą) do nagrzanego do 180°C piekarnika na 15 minut, następnie usunąć obciążenie i piec dalsze 15 minut. Wyjąć lekko przyrumienione ciasto i wystudzić.

    Wykonać nadzienie: ugotowane pomarańcze, najlepiej nadal dość gorące, umieścić w malakserze lub blenderze i zmiksować na pulpę. Wymieszać z cukrem i sokiem. Cukier dodawać stopniowo, bo pomarańcze różnią się słodkością. Żelatynę umieścić w miseczce i zalać wodą do jej przykrycia, zostawić na 5 minut do napęcznienia. Napęczniałą żelatynę umieścić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej i poczekać, aż się rozpuści. Nie gotować! Wmieszać do masy pomarańczowej.

    Na upieczonym spodzie ciasta rozłożyć przygotowaną masę. Marcepan rozwałkować podsypując lekko cukrem pudrem. Foremką wyciąć z niego kształt kurczaczka (lub inny). Rozłożyć na masie pomarańczowej, udekorować jajeczkami, wstawić na kilka godzin do lodówki.


     

     

    Kategoria: Ciasta kruche i tarty

    Tagi: Wielkanoc, pomarańcze, marcepan.

  • Sześć ciemnoróżowych mini serniczków z ozdobną spiralką na wierzchu. Na zdjęciach możecie ocenić czy prezentują się ładnie. Ale dopóki ich nie zrobicie nie możecie ocenić czy są smaczne. Zdradzę wam ten sekret – to chyba najlepszy sernik jaki ostatnio jadłam. Delikatnie kwaskowata masa twarogowa świetnie współgra z słodkawą aksamitną panna cottą. Dodatek granoli na spodzie przyjemnie lekko chrupie. Cały deser jest delikatny, ale wyrazisty w smaku. Można podać jako indywidualny mały deser dla każdego albo też upiec jako jeden duży sernik i pokroić. Polecam!

     

    Sernik należy wykonać poprzedniego dnia, ponieważ musi spędzić noc w lodówce zanim uzyska odpowiednią strukturę.

    6 małych serniczków ø 9 cm lub 1 sernik ø 20 cm

     

    Składniki na spód:

    • 170 g granoli (ja użyłam mieszankę płatków owsianych, dmuchanego ryżu, ziaren quinoa, płatków kokosa i gorzkiej czekolady)
    • 50 g masła, rozpuszczonego

     Masa twarogowa:

    • 300 g żurawiny (świeżej lub mrożonej)
    • 2 łyżki cukru
    • 1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny
    • 250 g twarogu zmielonego 3-krotnie lub z wiaderka
    • 140 g cukru
    • 2 jajka
    • 150 ml śmietanki 30% lub 36%

     Panna cotta:

    • 2 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy
    • 1 łyżka żelatyny
    • 185 ml śmietanki 30% lub 36%
    • skórka otarta z ½ pomarańczy
    • 125 ml jogurtu greckiego naturalnego

     

    Wykonać spód: Granolę wymieszać z rozpuszczonym masłem. Spód foremek lub tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia (i boki, jeśli formy nie są rozpinane) i ułożyć na dnie masę granolową. Wyrównać i docisnąć łyżką. Wstawić do lodówki.

    Masa twarogowa: żurawinę, cukier (2 łyżki) i sok z cytryny umieścić w rondelku, wymieszać i podgrzewać, aż owoce popękają i się rozgotują (10-15 minut). Przetrzeć przez sitko, aby uzyskać gładkie puree bez skórek. Wystudzić.

    Pozostałe składniki masy twarogowej umieścić w misce i wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Nie należy używać miksera, aby nie napowietrzyć masy. Dodać puree żurawinowe, wymieszać. Wyłożyć na przygotowany spód/spody. Foremki wstawić do prostokątnej, niezbyt płytkiej blachy. Do połowy wysokości foremek nalać do blachy wrzątek (tak samo postąpić w przypadku jednego dużego sernika, ale tortownicę należy najpierw okręcić z zewnątrz dwoma arkuszami folii aluminiowej i wstawić do większej formy wypełnionej do połowy wysokości wrzątkiem). Obie formy wstawić razem do piekarnika i piec przez 40 minut w temperaturze 170°C bez termo obiegu (duży sernik 1 godzinę). Serniki powinny być ścięte na całej powierzchni, w razie konieczności należy wydłużyć nieznacznie czas pieczenia. Po upieczeniu wyjąć z kąpieli wodnej, usunąć folię aluminiową i pozostawić do wystudzenia na blacie. Wstawić w formach na całą noc do lodówki.

    W czasie gdy sernik się piecze zrobić panna cottę: żelatynę umieścić w miseczce, zalać sokiem z pomarańczy i odstawić na 5 minut do napęcznienia. Po tym czasie podgrzać w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej, aż żelatyna się rozpuści. Śmietankę i skórkę pomarańczową podgrzać prawie do wrzenia. Do miski wsypać cukier i zalać gorącą śmietanką. Wymieszać do rozpuszczenia cukru. Dodać płynną żelatynę, wymieszać. Dodać jogurt, wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Foremki silikonowe o dowolnym kształcie napełnić panna cottą i wstawić na noc do zamrażalnika.

    Następnego dnia sernik/i wyjąć ostrożnie z formy, usunąć papier do pieczenia ze spodu (i boków) i przełożyć na paterę. Zamrożoną panna cottę wyjąć delikatnie z foremek (wywijając je na drugą stronę) i ułożyć na wierzchu sernika lub na każdym małym serniczku. Udekorować kawałeczkami liofilizowanych żurawin.


     

     Kategoria: Serniki.

    Tagi: bezglutenowe, pomarańcze, żurawiny.

  • Babeczki- muffinki niesamowicie proste w przygotowaniu. Składników jest sporo, ale po prostu mieszamy je razem i gotowe. Nic nie trzeba ucierać, wyrabiać ani ugniatać. Dodatek ricotty powoduje, że otrzymujemy coś w rodzaju muf finów – mini serniczków, ale bardzo lekkich i delikatnych. Serek jest wyczuwalny w smaku i rodzi lekkie skojarzenie z sernikiem. Nasiona chia przyjemnie chrupią, a krwista pomarańcza dodaje słodyczy i aromatu. Polecam!

     

    15 sztuk

     

    Składniki:

    • 400 g mąki
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 150 g cukru
    • skórka otarta z jednej krwistej pomarańczy (ok. 1 łyżka)
    • 4 łyżki nasion chia
    • 220 g serka ricotta
    • 2 jajka, lekko roztrzepane
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 125 ml jogurtu greckiego, naturalnego
    • 125 ml maślanki
    • 125 ml oleju roślinnego
    • sok z jednej krwistej pomarańczy (ok. 2 łyżki)

    Lukier:

    • 100 g cukru pudru
    • 2-3 łyżki soku z krwistej pomarańczy

     

     

     

    Umieścić w misce mąkę, proszek do pieczenia, cukier i nasiona chia. Wymieszać. Dodać ricottę, jajka, wanilię, jogurt, maślankę, olej i sok. Wymieszać wszystko dokładnie za pomocą łyżki, aż powstanie jednolite ciasto, bez śladów mąki.

    Wlać ciasto do formy na muffiny i piec 25 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Po upieczeniu pozostawić w formie na 5 minut, a następnie przenieść na kratkę do całkowitego wystudzenia.

    Lukier: utrzeć cukier puder z sokiem na gładką, gęstą, lecz wciąż płynną masę. W razie potrzeby można dodać trochę ciepłej wody. Oblać lukrem wierzch muffinów.


     

     

     

    Kategoria: Babeczki i muffinki.

    Tagi: chia, pomarańcze, ricotta.

  • To proste i łatwe ciasto nie jest może typowo Bożonarodzeniowe, ale według mnie także pasuje na świąteczne dni lub mniej oficjalne okazje. Połączenie syropu klonowego z owocami kaki z nutą pomarańczy i wiórkami kokosa (które nadają chrupiącą teksturę) tworzy wyrafinowany i rozkoszny smak. Dodatkowa warstwa plastrów kaki ułożona po upieczeniu ciasta jest intensywna w kolorze i pięknie dekoruje stół. Całe ciasto jest wilgotne i miękkie i pozostaje świeże przez 3 dni. Polecam!

     

    tortownica ø 22 cm

     

    Składniki:

    • 75 g masła
    • 250 ml syropu klonowego
    • 4 owoce kaki
    • 150 g masła
    • 300 g cukru
    • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy
    • 3 duże jajka, osobno białka i żółtka
    • 1 ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 300 g mąki pszennej
    • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    • 180 ml mleka
    • ¾ szklanki wiórków kokosowych
    • 2 łyżki płatków migdałowych

     

     

    Przygotować owoce kaki: do rondelka wlać syrop klonowy i 75 g masła, doprowadzić do wrzenia. Gotować następnie ok. 10-15 minut, aż syrop nieco zgęstnieje. Dwa owoce kaki pokroić na plasterki. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i wlać połowę syropu. Rozłożyć plasterki owoców po całej powierzchni. Zachować resztę syropu.

    W misie miksera utrzeć masło ze skórką pomarańczową i cukrem na jasną, puszystą masę. Dodwać po kolei żółtka, nadal ucierając. Z ostatnim żółtkiem dodać ekstrakt z wanilii. W osobnej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia. W kolejnej misce umieścić białka i ubić za pomocą miksera na sztywną pianę. Stopniowo dodawać mąkę do masy maślanej, na przemian z mlekiem. Na koniec dodć wiórki kokosowe i wymieszać do połączenia. Kiedy ciasto jest gotowe delikatnie wmieszać pianę z białek posługując się silikonową szpatułką. Ostrożnie rozłożyć ciasto w formie na plasterkach owoców. Posypać płatkami migdałów. Piec 1 godzinę i 20 minut w temperaturze 170°C (do suchego patyczka). Po upieczeniu zostawić na godzinę w formie, a następnie przenieść na talerz odwracając do góry nogami (owoce muszą być na górze). Przed podaniem udekorować plasterkami pozostałych dwóch kaki i pokropić resztą syropu klonowego.


     

     

    Kategoria: Ciasta z owocami.

    Tagi: Boże Narodzenie, kaki, migdały, pomarańcze, syrop klonowy, wiórki kokosowe.