• Proste do wykonania, ale oryginalne babeczki sezamowe. W składzie są nasiona czarnego sezamu i masło sezamowe (tahini), więc smak jest wyrazisty, lecz wciąż delikatny. Na wierzchu krem maślany z dodatkiem sproszkowanej herbaty matcha, która nadaje piękny, naturalny kolor. Całość elegancka i wyrafinowana w swojej prostocie. Polecam!

     

    12 klasycznych muffinów

     

    Składniki:

    • 6 łyżek nasion czarnego sezamu
    • 200 g mąki
    • 1 łyżka kakao
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • ½ łyżeczki soli
    • 110 g masła, miękkiego
    • 4 łyżki masła sezamowego (tahini)
    • 150 g cukru
    • 2 jajka
    • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 160 ml mleka

    Krem matcha:

    • 110 g masła, miękkiego
    • 95 g cukru pudru
    • 1 łyżka sproszkowanej herbaty matcha
    • ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii

     

     

     

    Nasiona sezamu zmielić w młynku lub utrzeć w moździerzu. W małej misce wymieszać zmielone nasiona, mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sól. W misie miksera umieścić masło, tahini i cukier i utrzeć na gładką i puszystą masę. Dodawać po kolei jajka, ubijając po każdym dodaniu. Dodać ekstrakt z wanilii. Dodawać powoli mieszankę z mąką, w trzech turach, naprzemiennie z mlekiem,  zaczynając i kończąc na mące.

    Formę do muffinów wyłożyć papierowymi papilotkami i wlać ciasto rozdzielając równo do każdego gniazda. Piec 24 minut w temperaturze 175 °C (do suchego patyczka). Upieczone babeczki zostawić na  parę minut w formie, a następnie wyjąć i przenieść na kratkę.

    Krem: wszystkie składniki utrzeć ręcznie lub mikserem na gładki krem. Przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorować wierzch babeczek. Posypać nasionami sezamu dla dekoracji.


     

     

     

    Przepis z książki 'Food 52 - baking'.

    Kategoria: Babeczki i muffinki.

    Tagi: matcha, sezam.

  • Bajgle to tradycyjne żydowskie bułeczki z dziurką w środku, bardzo popularne obecnie w Stanach Zjednoczonych. Czym się różnią od zwykłych bułek? Przede wszystkim ciasto przygotowywane jest z dodatkiem masła i mleka, więc są to lekko maślane bułeczki. Przed pieczeniem krótko obgotowane we wrzątku co powoduje, że z wierzchu są chrupiące, a wewnątrz mięciutko maślane. Wariantów wykończenia może być wiele – u mnie z rodzynkami oraz lukrecją i czarnym sezamem. Polecam bardzo na śniadanie lub jako przekąskę!

     

    12 sztuk

     

    Składniki:

    • 500 g mąki pszennej
    • 2-3 łyżki cukru
    • 1 ½ łyżeczki soli
    • 7 g suchych drożdży
    • 40 g miękkiego masła
    • 1 łyżka ekstraktu słodowego
    • 280 ml mleka
    • 50 g rodzynek
    • 1 łyżka mielonej lukrecji
    • 2 łyżki nasion czarnego sezamu

    Dodatkowo:

    • 2 l wody
    • 1 łyżeczka sody

     

    Rodzynki włożyć do miseczki i zalać wrzątkiem.

    W misce wymieszać mąkę, sól, cukier i drożdże. Mleko lekko podgrzać (do temp. ok. 35°C), dodać ekstrakt słodowy i wymieszać, aż się rozpuści. Wlać do miski z mąką, dodać masło, wymieszać wszystko łyżką, a następnie wyrobić przez 10 minut rękami lub mikserem z końcówką w kształcie haka. Uformować ciasto w kulę i rozdzielić na 2 równe części. Do jednej części dodać namoczone, odsączone rodzynki i krótko wyrobić do połączenia. Do drugiej części dodać mieloną lukrecję i krótko wyrobić do połączenia. Oba ciasta włożyć do dwóch misek wysmarowanych olejem, przykryć folią lub ściereczką i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

    Gdy ciasto wyrośnie, wyłożyć je na obsypaną mąką stolnicę i podzielić każde na 6 równych części. Każdą część uformować w kulkę, włożyć do środka palec i delikatnie rozszerzać, aby powstał kształt oponki.  

    W garnku zagotować wodę, dodać sodę, wymieszać. Pojedynczo  wkładać każdego bajgla na wrzątek, odczekiwać 5 sekund i wyjmować łyżką cedzakową układając od razu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Jeszcze mokre bajgle lukrecjowe posypywać sezamem.

    Piec w temperaturze 195-200°C z termoobiegiem przez 20 minut do uzyskania złoto brązowego koloru.


     

     

     

     

    Metoda Paul'a Hollywood, przepis zmodyfikowany przeze mnie.

    Kategoria: Chleby i pieczywo niesłodkie.

    Tagi: drożdże, lukrecja, rodzynki, sezam, słód.

  • Ciasteczka, które dzisiaj przedstawiam wywodzą się z tradycji niemieckiej i znane są jako Mohntaschen czyli makowe kieszonki, zrobione z kruchego ciasta i nadziewane jedynie makiem. Po latach zostały zaadaptowane do kuchni żydowskiej, gdzie znane są jako Hamantaschen czyli kieszonki Hamana. Obecnie nadziewane są różnymi masami według gustu i upodobań piekarzy. Ja nadziałam je marmoladą z krwistych pomarańczy oraz migdałowym frangipane z dodatkiem czarnego sezamu, a po upieczeniu przemianowałam nazwę na: Kapelusze Napoleona, bo do złudzenia przypominają ten kształt. Polecam!

     

    ok. 46 ciasteczek

     

    Składniki na ciasto:

    • 150 g miękkiego masła
    • 7 łyżek cukru pudru
    • 1 jajko
    • 320 g mąki pszennej krupczatki

    Nadzienie 1:

    • 5-6 łyżek marmolady z krwistych pomarańczy (przepis tutaj)

    Nadzienie 2:

    • ½ szklanki mielonych migdałów
    • 4 łyżki cukru
    • 1 łyżka nasion czarnego sezamu
    • 1 łyżka mąki
    • 1 łyżka masła, rozpuszczonego
    • 1 jajko

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

    Przygotować nadzienie nr 2: nasiona sezamu zmielić w młynku do kawy lub rozdrobnić w moździerzu. Dodać do pozostałych składników i wymieszać wszystko na gładką pastę.

    Wyjąć ciasto z lodówki i podzielić je na pół. Rozwałkować jedną część na grubość 4-5 mm. Wyciąć z ciasta kształty koła o średnicy 7,5-8 cm. Na środek każdego kółka nałożyć łyżeczkę nadzienia nr 1 Podnieść brzegi kółka do góry i skleić ze sobą w trzech miejscach tak, jakbyśmy chcieli wpisać w kółko trójkąt równoramienny. Postępować tak do wyczerpania ciasta. Gotowe kapelusze układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić blachę z ciastkami do lodówki.

    Rozwałkować drugą część ciasta i powycinać kółka. Nakładać na każde nadzienie nr 2 i sklejać jak powyżej. Gotowe ciasteczka układać na drugiej blasze wyłożonej papierem. Wstawić blachę z ciasteczkami do lodówki.

    Obie partie kapeluszy muszą spędzić w lodówce co najmniej godzinę przed pieczeniem. Można je też zostawić na noc i upiec następnego dnia rano. Piec ok. 20-25 minut w temperaturze 180°C, aż będą lekko przyrumienione, a nadzienie będzie ścięte. Po upieczeniu wystudzić na kratce.


     

    Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

    Tagi:migdały, pomarańcze, sezam.

  • Kolejna tarta, czyli ciasto kruche w niezliczonych wariantach. Dzisiaj się trochę pobawiłam wykrawaczami w kształcie cyferek, oczywiście można użyć dowolny kształt foremek. Na kruchym spodzie bardzo lubiane przeze mnie nadzienie frangipane (tym razem wersja z orzechów laskowych z czarnym sezamem), następnie warstwa plasterków świeżych fig i wierzch z kruchych cyferek. Orzechy laskowe, sezam i figi tworzą harmonijną i wyważoną kompozycję - całość smaku po prostu idealna, jedno z lepszych ciast jakie ostatnio upiekłam. Koniecznie wypróbujcie. Polecam!

     

    1 tarta ø 20 cm + 2 mini tarty ø 9 cm albo jedna klasyczna ø 25 cm

     

    Składniki:

    • 150 g miękkiego masła
    • 7 łyżek cukru pudru
    • 1 jajko
    • 320 g mąki pszennej krupczatki

     Nadzienie frangipane:

    • 100 g miękkiego masła
    • 100 g drobnego cukru
    • 100 g drobno zmielonych orzechów laskowych (ze skórką)
    • 2 łyżki zmielonego lub utłuczonego w moździerzu czarnego sezamu
    • 1 jajko

     Dodatkowo:

    • 5-6 świeżych fig
    • 1 żółtko
    • 2 łyżki cukru granulowanego

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

    Wykonać nadzienie: wszystkie składniki utrzeć razem na gładki, gęsty krem.

    Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyciąć z ciasta kształt zbliżony do kształtu formy i wyłożyć nim formę. Krem wyłożyć na ciasto, wyrównując wierzch. Na kremie orzechowym poukładać plasterki fig. Z resztek ciasta wyciąć dowolne małe kształty i ułożyć na figach, zostawiając nieduże przerwy. Żółtko roztrzepać w miseczce, posmarować nim wierzch ciasta, posypać cukrem granulowanym. Wstawić ciasto do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Piec od 20 do 40  minut (w zależności od wielkości tart – ja piekłam małe 20 minut, a większą 35) w temperaturze 180°C. Po upieczeniu wystudzić na kratce.


     

     

    Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

    Tagi:figi, orzechy, sezam.

  • Moje ulubione nadzienie do tart to frangipane czyli mielone orzechy (w klasycznej wersji migdały) z masłem i cukrem. Dzisiejsza wersja to frangipane z mielonych pistacji i ułożone na nim krwiste pomarańcze. Te dwa smaki bardzo do siebie pasują i tworzą cudowną kompozycję smakową, zwłaszcza, że krwiste pomarańcze nie są tak bardzo kwaśne. W poszukiwaniu nowych smaków i nowej jakości kruche ciasto jest wzbogacone czarnym sezamem. Kolejna tarta, którą wpisuję na listę moich ulubionych. Polecam i wam!

     

    1 tarta ø 24 cm lub kilka mniejszych

     

    Ciasto kruche:

    • 150 g miękkiego masła
    • 7 łyżek cukru pudru
    • 1 jajko
    • 2 łyżki zmielonego czarnego sezamu
    • 320 g mąki pszennej krupczatki

    Nadzienie frangipane:

    • 120 g miękkiego masła
    • 120 g drobnego cukru
    • 120 g drobno zmielonych pistacji
    • 1 jajko

    Dodatkowo:

    • 2 krwiste pomarańcze obrane ze skórki

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i sezam, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

    Wykonać nadzienie: wszystkie składniki utrzeć razem na gładki, gęsty krem.

    Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyciąć z ciasta kształt zbliżony do kształtu formy i wyłożyć nim formę. Krem wyłożyć na ciasto, wyrównując wierzch. Na kremie pistacjowym poukładać pomarańcze pokrojone w plasterki. Wstawić ciasto do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Piec ok. 35 minut (w zależności od wielkości tart – mniejsze ok. 20 minut) w temperaturze 180°C. Po upieczeniu wystudzić na kratce.


     

    Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

    Tagi: pistacje, pomarańcze, sezam.

  • Nie jestem weganką, więc nie zawracam sobie głowy unikaniem mleka i jego przetworów, ale od czasu kiedy wpadła mi w ręce książka z przepisami na ‘n’ice cream’ czyli zdrowe lody z prostych składników przyznam, że się wciągnęłam. W najbliższym czasie pojawi się jeszcze kilka przepisów na miłe lody. Dzisiejsze z czarnym sezamem i lukrecją. Zdecydujcie się je zrobić nawet jeśli nie lubicie tych czarnych lukrecjowych cukierków. Ja też ich nie lubię, ale… te lody są tyleż zaskakujące co wciągające. Wszyscy moi goście, którzy nie lubią lukrecji zjedli je ze smakiem. Są naprawdę smaczne. Polecam!

     

    ok. 500 ml lodów

    Składniki:

    • ¼ kubka ziaren czarnego sezamu
    • 1 puszka mleka kokosowego (które stało całą noc w lodówce)
    • 120 ml mleka migdałowego niesłodzonego
    • 1,5 -2 łyżki zmielonego korzenia lukrecji
    • 4 łyżki syropu kokosowego
    • 1,5 łyżki maranty trzcinowatej (arrowroot) – ja dałam karob (mączkę chleba świętojańskiego)
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

     

     

     

    Nasiona sezamu uprażyć przez kilka minut na suchej patelni, a następnie zmielić w malakserze na drobniejsze części (nie zmielą się na proszek). Puszkę z mlekiem kokosowym otworzyć i zebrać gęstą część, która oddzieli się od wody kokosowej. Zebraną śmietankę kokosową i pozostałe składniki włożyć do blendera i miksować, aż powstanie gładka masa. Posiadając maszynę do lodów należy przełożyć do niej masę i postępować według wskazówek producenta. Jeśli nie mamy maszyny masę należy przelać do pojemnika i wstawić do zamrażalnika. Przez pierwsze 3 godziny należy mieszać ją co 30 minut, aby uniknąć utworzenia się kryształków lodu.


     

     

    Przepis z książki N'ice cream.

    Kategoria: Desery i lody.

    Tagi: bezglutenowe, lukrecja, mleko kokosowe, sezam.

Join my Newsletter

Subscribe to get my latest recipes and tutorials by email.

    We respect your privacy. Unsubscribe at any time.

    Powered By ConvertKit