Ciasto z mniszkiem lekarskim

Mniszek lekarski czyli popularny mlecz lub dmuchawiec to roślina uważana za chwast, bo rośnie wszędzie, a zwłaszcza na wypielęgnowanych trawnikach. W gruncie rzeczy to niedoceniana roślina lecznicza. Wszystkie jej części są jadalne. Z korzeni wykonuje się nalewki na wiele dolegliwości, liście są idealne na sałatkę, a kwiaty… cóż, także są jadalne. Ponieważ ja bardzo lubię eksperymenty w słodkiej kuchni dzisiaj przedstawiam ciasto z płatkami mniszka. Trudno opisać smak tego ciasta. Pobrzmiewa w nim nuta cytryny, która jest także tutaj w składzie, ale coś co najbardziej mi się ciśnie na usta to smak lata. Tak bym to ujęła. Jak kawałek słonecznego dnia na talerzyku. Płatki kwiatów nadają niespotykaną strukturę tego ciasta, trochę jakby chrupiącą, ale nie tak jak wiórki kokosowe. Chrupiącą w miękki sposób jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Polecam wypróbować to naprawdę ciekawe ciasto! Ja pokochałam ten smak.

 

podłużna forma do keksa

 

Składniki na ciasto:

  • 225 g masła, rozpuszczonego
  • 200 g (1 szklanka*) cukru
  • skórka starta z jednej cytryny
  • sok z jednej cytryny (2 łyżki)
  • 125 ml (½ szklanki) mleka
  • 3 jajka
  • 125 ml (½  szklanki) likieru z kwiatów dzikiego bzu (ja użyłam St. Germain 20% alk.)
  • 320 g (2 szklanki) mąki
  • 1 szklanka (ubita) płatków kwiatów mniszka lekarskiego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼  łyżeczki soli

Lukier:

  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka likieru z kwiatów dzikiego bzu
  • 2 łyżki płatków kwiatów mniszka lekarskiego
*szklanka o pojemności 250 ml

 

 

Kwiaty: potrzebujemy sporo (cały koszyczek) kwiatów bez łodyżek. Kwiaty umyć i wysuszyć na ręczniku kuchennym. Następnie wyrwać żółte płatki – można to robić dłońmi lub ucinać nożyczkami blisko nasady płatków. Nie ma problemu jeśli wpadnie trochę zielonych części. Wyrwane płatki upakować gęsto (uciskając) w szklance.

W misie miksera wymieszać rozpuszczone masło, cukier, skórkę z cytryny i sok z cytryny. Do osobnej miseczki wbić jajka i lekko ubić widelcem. Dodać jajka wraz z mlekiem i likierem z kwiatów dzikiego bzu i wymieszać (zmiksować) dokładnie. Likier można zastąpić likierem cytrynowym, choć zmieni to smak ciasta.  Bardzo polecam użycie likieru z kwiatów dzikiego bzu. Dodać mąkę, płatki kwiatów, proszek do pieczenia i sól, wymieszać (zmiksować), aby nie było widać śladów mąki. Formę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto i piec 1 godzinę (do suchego patyczka) w temperaturze 175°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia w formie (najlepiej na noc – ciasto jest idealne następnego dnia). Wystudzone ciasto wyjąć z formy.

Wykonać lukier: cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i likierem na gładką, gęstą, lecz wciąż półpłynną miksturę. Oblać wierzch ciasta, posypać płatkami kwiatów.


 

Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

Tagi: cytryna, kwiat dzikiego bzu, kwiaty, mniszek.

Tort z dzikim bzem i kremem czereśniowym

Tort upieczony na urodziny mojego synka. Kwintesencja czerwca (przynajmniej w Kanadzie) i wspaniały letni smak. Trzy blaty ciasta z cytryną i dzikim bzem są aromatyczne i świeże. Krem na bazie mascarpone z puree czereśniowym jest lekki i owocowy w smaku. Czereśnie to owoce idealnie pasujące do świeżego lekko cierpkiego smaku tego ciasta. Zewnętrzna dekoracja wykonana jest z pionowych podłużnych płytek białej czekolady pokrytych kwieciem dzikiego bzu. I trochę świeżych czereśni na wierzchu. Całość bardzo pasuje na letnią okazję. Polecam!

 

3x ø 15 cm

 

Składniki na ciasto:

  • 240 g masła, miękkiego
  • 240 g cukru
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 4 jajka
  • 4 łyżki likieru z kwiatów dzikiego bzu (użyłam St. Germain) lub syropu z kwiatów dzikiego bzu
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 240 g mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

  • 200 g czereśni (bez pestek)
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 450 g serka mascarpone
  • 150 ml śmietanki 36%
  • 4-5 łyżki cukru pudru

Dekoracja:

  • 150 g białej czekolady
  • 1 kiść kwiatów dzikiego bzu (włożona na noc do lodówki, a następnie wyjęta i wysuszona)
  • 150 g świeżych czereśni

 

Czereśnie, cukier i sok z cytryny umieścić w rondelku i gotować, aż owoce zmiękną, a cukier się rozpuści. Odcedzić z soku i zblendować owoce w blenderze. Wystudzić.

Ciasto jest nieduże w średnicy (15 cm), ale dość wysokie, bo blaty są grube. Jest to torcik na 4-5 osób, przy zapotrzebowaniu na większy należy powiększyć proporcje składników i upiec w formach ø 18-20 cm.

Dno form wyłożyć papierem do pieczenia. Aby mieć pewność, że ciasto urośnie równo można obłożyć boki (z zewnątrz) folią aluminiową wewnątrz której jest zmoczony papierowy ręcznik kuchenny.

Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać skórkę z cytryny, utrzeć. Dodać likier/syrop i śmietanę, utrzeć do połączenia.  Dodać mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, utrzeć krótko do wchłonięcia mąki. Wyłożyć ciasto do przygotowanych form dzieląc je po równo. Piec około 35 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Pozostawić w formach na 15-20 minut, a następnie wyjąć na kratkę i wystudzić.

Krem: serek mascarpone, śmietankę i cukier puder umieścić w misie miksera i ubijać końcówką do ubijania piany, aż powstanie gęsta puszysta masa. Dodać 4 łyżki puree z czereśni, ubić do połączenia.

Pierwszy blat ciasta położyć na talerzu, rozsmarować na nim 2/5 kremu, przykryć drugim blatem. Ponownie rozsmarować 2/5 kremu, przykryć trzecim blatem. Pozostały krem rozsmarować na wierzchu i bokach ciasta. Wstawić ciasto do lodówki, aby krem stężał.

Dekoracja: białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Na papierze do pieczenia narysować dwie równoległe linie w odległości od siebie równej wysokości ciasta + 0,5 cm. Nabierać porcje czekolady na łyżeczkę i wylewać paski o szer. 1 cm i wysokości pomiędzy narysowanymi liniami. Na płynną czekoladę nakładać kwiatki dzikiego bzu (po nocy w lodówce i wysuszeniu zrobią się beżowe i sztywniejsze). Ułożyć papier na blasze do pieczenia i wstawić do lodówki na co najmniej 15 minut. Gotowe paski czekoladowe zdjąć delikatnie z papieru i przykleić do boków ciasta. Na wierzchu ciasta ułożyć czereśnie.


 

Kategoria: Torty.

Tagi: cytryna, czereśnie, czekolada, kwiat dzikiego bzu, mascarpone.

Sernik kokosowy z jeżynami i fiołkami na zimno

Ten sernik to idealna propozycja dla fanów kokosa. Jest bardzo wyraźnie kokosowy w smaku poprzez duplikowanie kokosowych składników. Struktura sernika nie jest gładka, kremowa jak często bywa to w deserach na zimno, ale gęsta i „chropowata” dzięki dodatkowi wiórków kokosowych co bardziej nasuwa na myśl serniki pieczone. Dla przełamania ogromu kokosa jest cienka warstwa galaretki z jeżyn, a na górze mnóstwo świeżych czarnych owoców. Boki sernika udekorowałam fioletowymi bratkami, które są jadalne i dodają uroku, nie wpływając znacząco na smak. Polecam!

 

Sernik należy wykonać poprzedniego dnia, ponieważ musi spędzić noc w lodówce zanim uzyska odpowiednią strukturę.

forma odpinana ø 20 cm

 

Składniki na spód:

  • 150 g herbatników maślanych
  • 60 g masła, rozpuszczonego

Masa twarogowa:

  • 500 g twarogu zmielonego 3-krotnie lub z wiaderka
  • 280 ml śmietanki kokosowej (u mnie 23%)
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • 1 ¼ szklanki cukru pudru
  • 2 ½  łyżki żelatyny

Galaretka jeżynowa:

  • 200 g jeżyn (mogą być mrożone)
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki żelatyny

Wierzch:

  • 170 g świeżych jeżyn
  • bratki (kwiatki) - opcjonalnie

 

Wykonać spód: ciasteczka drobno zmielić w malakserze. Dodać rozpuszczone masło i wymieszać malakserem do połączenia i uzyskania struktury mokrego piasku. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć na nim masę ciasteczkową dociskając łyżką. Wstawić do lodówki. Aby wykonać dekorację z kwiatków na boku sernika należy wyłożyć papierem do pieczenia także boki tortownicy. Kwiatki umyć i wciąż wilgotne przykleić do papieru na bokach.

Galaretka jeżynowa: jeżyny, cukier i sok z cytryny umieścić w rondelku i podgrzać, aż owoce się rozpadną. Żelatynę umieścić w miseczce i zalać zimną wodą, odstawić na 5 minut do napęcznienia. Puree jeżynowe przełożyć do blendera i zblendować na gładką masę. Napęczniałą żelatynę podgrzać w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej, aż się rozpuści (nie gotować). Dodać do wciąż ciepłego puree z jeżyn i wymieszać. Wylać na spód z ciasteczek i wstawić do lodówki.

W misie miksera zmiksować twaróg, śmietankę kokosową, cukier puder i wiórki. Żelatynę umieścić w miseczce i zalać zimną wodą, odstawić na 5 minut do napęcznienia. Następnie podgrzać w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej, aż się rozpuści (nie gotować). Do płynnej żelatyny dodać łyżkę masy twarogowej i wymieszać. Następnie dodać 2 łyżki masy twarogowej i wymieszać. Tak zahartowaną żelatynę wlać do miski z całą masą twarogową i krótko zmiksować. Wyłożyć masę twarogową na spód z galaretką jeżynową uważając, aby kwiatki nie spadły z boków. Wstawić na noc do lodówki.

Następnego dnia wyjąć sernik z formy i przełożyć na paterę. Udekorować wierzch jeżynami i kwiatkami bratków.


 

 Kategoria: Ciasta bez pieczenia.

Tagi: bezglutenowe, jeżyny, kokos, kwiaty, mleko kokosowe, wiórki kokosowe.

Pop overs czyli kubeczki z ciasta

Pop over to coś chyba nieznanego w Polsce. Bardzo proste ciasto z czterech składników jest płynne przed pieczeniem, a ścina się w piekarniku. Pieczone w formach podobnych do tych na muffiny, ale wyższych, rośnie i ‘eksploduje’ na górze w formę nadętej czapy – stąd nazwa. Ciasto nie zawiera cukru, a więc pasuje do podania i na słodko i na słono. Częściowo puste w środku, można wypełnić kremem, owocami czy bitą śmietaną. Polecam!

 

6-8 sztuk

 

Składniki na ciasto:

  • 4 duże jajka
  • 1 ½ szklanki (375 ml) mleka
  • ¾ łyżeczki soli
  • 1 ½ szklanki (240 g) mąki
  • 3 łyżki (45 g) masła, rozpuszczonego

 

 

Rozgrzać piekarnik do 235°C. Posmarować formy do pop over masłem. Można użyć formy do zwykłych muffinów – wtedy otrzymamy 12 małych pop overs.

Włożyć całe jajka (w skorupach) do miski z gorącą wodą i zostawić na 10 minut. Następnie wybić je do misy miksera (tak, białko będzie częściowo ścięte), dodać mleko i sól i ubijać końcówką do ubijania piany przez ok. 4-5 minut. Dodać całą mąkę, ubijać dalej końcówką miksera do połączenia (1-2 minuty). Dodać rozpuszczone masło, wymieszać. Wlać ciasto do form do ¾ wysokości. Piec na najniższej półce piekarnika przez 20 minut, nie otwierając drzwiczek. Następnie zmniejszyć temperaturę pieczenia do 180°C i piec dalsze 15 minut. Można je podać natychmiast, wtedy należy przebić górę każdego ciastka i dać ujść powietrzu. Jeśli chcemy je podać wystudzone piec jeszcze dalsze 5 minut, utrzymają wtedy kształt. Wyjąć z piekarnika i przenieść na kratkę.

Podawać z owocami, sosami owocowymi, syropem, kremem, itp.


 

Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

Tagi: mleko.

Drożdżówki serca z dżemem malinowym

Drożdżowe słodkie bułeczki tym razem w kształcie serca. Zasada ich wykonania jest podobna do strucli – nadzienie jest rozsmarowane, a ciasto następnie zwinięte. Dzięki temu jedząc gotowy wypiek mamy nadzienie w każdym kęsie. Kształt serca nie jest trudny do wykonania, a efekt rozweseli gości i domowników. Polecam!

 

12 serc

 

Składniki na ciasto:

  • 4 łyżeczki drożdży suchych
  • 180 ml lekko ciepłego mleka
  • 75 g cukru
  • 500 g mąki
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g masła, rozpuszczonego

Nadzienie:

  • 300 g malin (ja użyłam mrożone)
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki nasion chia

 

 

Wykonać nadzienie: maliny z cukrem i sokiem z cytryny umieścić w rondelku i podgrzewać, aż się rozpadną. Zdjąć z palnika, dodać nasiona chia, wymieszać. Odstawić do wystudzenia. Spróbować czy jest wystarczająco słodki.

Drożdże wsypać do małej miski z 1 łyżką cukru i zalać mlekiem (lekko ciepłym). Wymieszać i odstawić na 15 minut. W misie miksera wymieszać mąkę, resztę cukru i sól. Dodać rozczyn z drożdży, jajko i wanilię. Wymieszać. Zacząć wyrabiać końcówką w kształcie haka wlewając stopniowo rozpuszczone masło. Wyrabiać przez ok. 6-8 minut do uzyskania jednolitego i elastycznego ciasta. Przełożyć ciasto do miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić na ok. 1-1,5  godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i odgazować (krótko wyrabiając ręcznie). Podzielić na 12 równych części. Pierwszy kawałek rozwałkować cienko w owalny kształt. Rozsmarować na nim nadzienie malinowe i zwinąć w ciasny rulonik, zaczynając od węższego końca. Złożyć rulonik na pół i rozciąć go przez 2/3 długości od strony, która była złożona. Obrócić rozcięte części przekrojem do góry i rozszerzyć palcami, aby uzyskać rozdęty kształt (to górne części serca). Nie przekrojona część rulonika stanowi podstawę serca. Na moim koncie na Instagramie znajduje się instrukcja zdjęciowa w wyróżnionych relacjach. Powtórzyć procedurę z pozostałymi kawałkami ciasta. Ułożyć serca na blasze do pieczenia wyłożonej papierem  i odstawić formę na 20 minut w ciepłe miejsce, na czas rozgrzewania piekarnika do 190°C. Następnie piec ok. 15-20 minut (zależy to od piekarnika, do zarumienienia). Podawać ciepłe lub przestudzone.


 

Kategoria: Ciasta drożdżowe.

Tagi: chia, drożdże, maliny.