Magdalenki lawendowe z jagodami

Kolejne magdalenki czyli małe francuskie biszkopciki, delikatnie kruche na zewnątrz, miękkie i puszyste w środku. W moim ogródku rośnie lawenda, więc wykorzystałam ją i powstały magdalenki o tym smaku. Dodałam trochę świeżych owoców, co nie jest często spotykane, ponieważ zazwyczaj magdalenki nie mają nadzienia. Smak jest delikatny, wyważony, a ciasteczka idealne na domowe popołudnie z herbatą lub kawą. Polecam!

 

15 większych ciasteczek lub 24 standardowe

 

Składniki na ciasto:

  • 120 g masła, rozpuszczonego
  • 1 łyżka świeżych lub suszonych kwiatów lawendy
  • 30 ml (2 łyżki) soku z cytryny
  • 90 g cukru
  • 3 jajka
  • 1 żółtko
  • 100 g mąki pszennej
  • 60 g mąki migdałowej (zmielonych migdałów)
  • 1 ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100 g jagód (ja dałam borówkę amerykańską)

 

  • cukier puder do oprószenia

 

 

 

Masło rozpuścić. Zdjąć z palnika, dodać lawendę i sok z cytryny, wymieszać i odstawić.

W misie malaksera ubić jajka i żółtko z cukrem na jasną, gęstą masę (ubijać ok. 5 minut). W osobnej misce wymieszać mąkę, mąkę migdałową, proszek do pieczenia i sól. Dodać do ubitych jajek z cukrem i wymieszać masę szpatułką, aż składniki się dobrze połączą. Dodać rozpuszczone masło, wymieszać szpatułką. Wstawić ciasto do lodówki na noc.

Następnego dnia rozpuścić łyżkę masła i wysmarować nim foremki do magdalenek. Wstawić foremkę na 10 minut do zamrażalnika. Rozgrzać piekarnik do 190°C na funkcji termo obiegu. Nałożyć porcje ciasta do każdego zagłębienia foremki. Wcisnąć po 3-4 jagody (do małych magdalenek 2 jagody) do każdej porcji ciasta. Ustawić foremkę na blasze do pieczenia ciasteczek i wstawić razem do piekarnika na górną półkę.  Piec przez 15 minut (większe i grubsze magdalenki) lub 10 minut (standardowe). Gotowe magdalenki są zwarte i sprężyste przy naciskaniu na środku. Wystudzić na kratce.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.


 

Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

Tagi: cytryna, jagody, lawenda.

Ciasto warstwowe z panna cottą i czereśniami

Trzy warstwy, każda inna, każda pyszna. Czekoladowe ciasto biszkoptowe, cytrynowa panna cotta i duuużo czereśni w galaretce. Smaki są świetnie dopasowane i zrównoważone. Tekstura ciasta zmienia się w trakcie jednego kęsa przechodząc od aksamitnie miękkiego ciasta, poprzez gładką, jedwabistą panna cottę do twardo – drżącego wierzchu. Niby proste, a jednak złożone. Niby skomplikowane, a jednak łatwe. Polecam!

forma rozpinana ø 20 cm

 

Składniki na ciasto czekoladowe:

  • 120 g masła, miękkiego
  • 120 g drobnego cukru
  •  2 jajka
  • 100 g mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka gęstej śmietany 18%
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Panna cotta cytrynowa:

  • 4 łyżki soku z cytryny (ok. 1 cytryna)
  • 2 łyżki żelatyny
  • 300 ml śmietanki 30% lub 36%
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 100 g cukru
  • 200 g jogurtu greckiego

Wierzch:

  • 400 g czereśni
  • 2 opakowania galaretki czereśniowej

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać po kolei jajka, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Dodać śmietanę i wanilię, zmiksować do połączenia. Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód) i piec w temperaturze 175°C przez 25 minut (do suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika, wystudzić w formie.

Wykonać panna cottę: żelatynę umieścić w miseczce i zalać sokiem z cytryny. Odstawić na 10 minut. Śmietankę z cukrem podgrzać w rondelku do wrzenia. Zdjąć z palnika i dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać, aż się rozpuści. W miseczce wymieszać jogurt i skórkę cytrynową. Wlać śmietankę z żelatyną i dokładnie wymieszać. Wylać na wystudzone ciasto czekoladowe i wstawić do lodówki.

Czereśnie odpestkować starając się nie uszkodzić owoców. Galaretkę wsypać do miski i zalać wrzątkiem w ilości ¾ podanej przez producenta na opakowaniu. Przestudzić, ale nie dopuścić do stężenia. Owoce ułożyć na wierzchu panna cotty, zalać tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki na noc.

Następnego dnia wyjąć z formy i przełożyć na paterę. Przechowywać w lodówce.

 

 

Kategoria: Torty.

Tagi: cytryna, czekolada, czereśnie, panna cotta.

Jagodzianki z migdałami

Jadłam w swoim życiu różne jagodzianki. Niektóre miały więcej jagód, inne mniej. Najbardziej rozczarowujące jest gdy mamy dużą puszystą bułkę drożdżową z kilkoma jagodami w środku. Dzisiejsze jagodzianki są naprawdę napakowane jagodami. Cieniutka, lecz puszysta, warstwa ciasta skrywa wielką porcję nadzienia. Wykonanie jest proste, a efekt wspaniały. A dodatek migdałów tylko zwiększa poziom rozkoszy. Polecam!

20–25 szt.

Składniki na ciasto:

  • 500 g mąki
  • 4,5 łyżeczki suchych drożdży
  • 180 ml lekko ciepłego mleka
  • 70 g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
  • 70 g masła, rozpuszczonego

Nadzienie:

  • 500-600 g świeżych leśnych jagód
  • 70 g cukru

Wierzch:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • 2-3 łyżki płatków migdałowych

Lukier:

  • 2-3 łyżki soku z jagód
  • 80 g cukru pudru

Wykonać ciasto: drożdże wymieszać w małej misce z ciepłym mlekiem i 1 łyżką cukru. Odstawić na 15 minut, aby napęczniały. W misie miksera wymieszać mąkę, pozostały cukier i sól. Zrobić dołek i wlać drożdże, jajko, ekstrakt migdałowy oraz rozpuszczone, lekko przestudzone, masło. Wymieszać, a następnie wyrobić ciasto końcówką w kształcie haka przez ok. 5-6 minut. Następnie wyjąć na stolnicę i wyrobić rękami przez dalsze 3-4 minuty, aż ciasto uformuje gładką i elastyczną kulę. Włożyć do naoliwionej miski i odstawić na ok. 1-1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Nadzienie: w misce wymieszać jagody z cukrem. Odstawić na 15 minut.

Wyrośnięte ciasto podzielić na pół. Jedną część rozwałkować na grubość 5-6 mm. Wyciąć foremką kółka o średnicy 7-8 cm. Każde kółko rozwałkować cienko w kształt owalu. Na środek położyć sporą porcję jagód (bez soku) i skleić najpierw przeciwstawne brzegi, a następnie boki. Zawinąć szew pod spód i położyć bułeczkę na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (patrz ostatnie zdjęcie pod spodem tekstu). W ten sam sposób postąpić z pozostałymi kółkami, a następnie z drugą częścią ciasta. Ułożyć jagodzianki na dwóch blachach i odstawić na 20 minut w ciepłe miejsce do napuszenia.

Jajko roztrzepać z łyżką mleka i posmarować wierzch każdej bułeczki, a następnie posypać płatkami migdałów. Każdą blachę piec w temperaturze 180°C do 15-20 minut. Odstawić do wystudzenia na kratkę.

Lukier: cukier puder utrzeć z sokiem z jagód na gładką, gęstą, lecz wciąż półpłynną masę. Oblać wierzch każdej jagodzianki.

 

 

Kategoria: Ciasta drożdżowe.

Tagi: drożdże, jagody, migdały.

Tarta z morelami, jeżynami i tymiankiem

Latem kruche ciasta z owocami to prawdziwy ‘must have’. Możliwości jest nieskończenie wiele. Dzisiejsza tarta ma nadzienie z moreli i jeżyn, ze szczyptą tymianku, skropiona Burbonem. Połączenie smaków jest świetne, świeże i w klimacie lata. Tymianek i Burbon nie są mocno wyczuwalne, ale podkręcają smaki owoców. Ciasto kruche trochę inne niż zazwyczaj stosuję, bo zrobione na zimnym maśle. Jest bardziej kruche i trochę listkuje się jak ciasto francuskie. Polecam!

 

1 tarta ø 25 cm

 

Składniki na spód:

  • 180 g zimnego masła
  • 4 łyżki cukru
  • 280 g mąki pszennej krupczatki
  • około 6 łyżek zimnej wody

Nadzienie:

  • 850 g świeżych moreli
  • 200 g świeżych jeżyn
  • 70 g cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka posiekanego świeżego tymianku
  • 2 łyżeczki Burbona (lub whisky albo cognac)

Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżka cukru granulowanego

 

W misie malaksera wymieszać mąkę z cukrem. Dodać masło pokrojone na małe kawałki i wyrabiać ciasto, aż uzyska strukturę kruszonki. Dodawać wodę (po jednej łyżce na raz) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić w lodówce na co najmniej 1-2 godziny.

Nadzienie: morele umyć, odpestkować i pokroić w ósemki. Włożyć do miski wraz z jeżynami, cukrem i mąką ziemniaczaną. Delikatnie wymieszać i odstawić na ½ godziny.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyłożyć ciastem formę, spód i boki. Pozostałe ciasto ponownie rozwałkować i wyciąć mniejsze kształty do dekoracji np. kwiaty jak u mnie.

Przygotowane nadzienie odcedzić, zachować sok. Wyłożyć owoce na przygotowany spód z ciasta, posypać posiekanym tymiankiem i skropić Burbonem. Sok umieścić w rondelku, podgrzewać, aż powstanie kisiel. Wyłożyć kisiel na nadzienie. Na wierzchu ułożyć kwiaty (lub inne kształty) wycięte z pozostałego ciasta. Wierzchnie kształty nie powinny przykryć szczelnie nadzienia, należy pozostawić puste miejsca.

Jajko roztrzepać w miseczce z mlekiem, posmarować nim wierzch ciasta, posypać cukrem granulowanym. Wstawić ciasto do lodówki na czas nagrzewania piekarnika. Piec 20 minut w temperaturze 200°C, a następnie zmniejszyć temperaturę do 180°C i piec kolejne 20-25 minut (ciasto powinno być złoto brązowe, a nadzienie bulgotać). Po upieczeniu wystudzić na kratce.


 

Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

Tagi: Bourbon, jeżyny, morele, tymianek.

Tarta z panna cottą czekoladową i z maracuji

Prosta tarta na kruchym spodzie, który można wykonać z kruchego ciasta lub pokruszonych ciasteczek. Nadzienie tarty to panna cotta, która zazwyczaj jest osobnym deserem na zimno. Umieszczenie jej na kruchym spodzie jest urozmaiceniem i wizualnym i smakowym. Prosta do wykonania, bardzo dobrze się kroi i utrzymuje kształt. Smaki czekolady i maracuji pasują i uzupełniają się idealnie tworząc zrównoważony słodko – kwaśny deser. Polecam!

 

1 głębsza tarta ø 20 cm

 

Składniki na spód:

  • 115 g miękkiego masła
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kakao w proszku
  • 270 g mąki pszennej

Panna cotta czekoladowa:

  • 100 g ciemnej czekolady (użyłam semi – sweet 52%)
  • 1 łyżka żelatyny
  • 190 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 45 g cukru
  • 190 ml jogurtu naturalnego

Panna cotta z maracuji:

  • 3 dojrzałe owoce maracuji
  • 1 ½  łyżki żelatyny
  • 190 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 75 g cukru
  • 190 ml jogurtu naturalnego

Dekoracja:

  • 2 owoce maracuji

 

W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i kakao, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyłożyć ciastem formę, spód i boki. Z resztek ciasta wyciąć drobne kształty. Wyłożyć na ciasto papier do pieczenia i obciążyć np. ceramicznymi kuleczkami, ziarnami fasoli, grochu lub inną formą do pieczenia. Piec spód 15 minut w temperaturze 180°C, następnie usunąć papier i obciążenie i piec dalsze 7 minut. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Małe ciasteczka z resztek ciasta piec ok. 10 minut. Można również wykonać spód tarty z kruchych ciasteczek (170 g) zmielonych na piasek i wymieszanych z 50 g rozpuszczonego masła. Taki spód należy piec 10 minut.

Wykonać nadzienie czekoladowe: żelatynę umieścić w miseczce i zalać zimną wodą tylko do zakrycia. Odstawić na 10 minut. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej. Śmietankę z cukrem podgrzać w rondelku do wrzenia. Zdjąć z palnika i dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać, aż się rozpuści. Do płynnej czekolady dodać śmietankę z żelatyną i dokładnie wymieszać. Dodać jogurt i wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Wylać na przygotowany spód, wstawić do lodówki.

Wykonać nadzienie z maracuji: żelatynę umieścić w miseczce i zalać zimną wodą tylko do zakrycia. Odstawić na 10 minut. Owoce maracuji przekroić, wybrać miąższ łyżeczką. Przetrzeć przez sitko, aby pozbyć się pestek. Śmietankę z cukrem podgrzać w rondelku do wrzenia. Zdjąć z palnika i dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać, aż się rozpuści. W misce wymieszać jogurt i puree z maracuji. Do płynnej tej masy dodać śmietankę z żelatyną i dokładnie wymieszać. Wylać na spód czekoladowy (który powinien już stężeć), wstawić do lodówki na noc.

Następnego dnia wyjąć tartę z lodówki, wyjąć z formy. Przełożyć na talerz lub paterę i udekorować wierzch świeżym miąższem z maracuji (z pestkami) i małymi ciasteczkami z resztek ciasta.


 

Kategoria: Ciasta bez pieczenia.

Tagi: czekolada, marakuja, panna cotta.

Join my Newsletter

Subscribe to get my latest recipes and tutorials by email.

    We respect your privacy. Unsubscribe at any time.

    Powered By ConvertKit