Dwukolorowy japoński chleb mleczny

Chleb mleczny (‘milk bread’) to wypiek rodem z Japonii. To miękki, puszysty chleb, coś w stylu chałki albo maślanej bułki, tylko mniej maślany. Zawiera sekretny składnik: Tangzhong, który jest pastą z mąki i mleka i ma gwarantować świeżość i wilgotność chleba przez kilka dni. Mogę potwierdzić, że u nas był świeży i puszysty do ostatniego (szóstego) dnia pobytu. W klasycznych przepisach jest to chleb bez żadnych dodatków, w neutralnym smaku. Ja zmodyfikowałam ten wypiek dodając do części ciasta proszek z liofilizowanych truskawek, który nadał kolor i zapach truskawkowy. Smak truskawek jest wyczuwalny, w bardzo delikatny sposób, który nie zakłóca łączenia chleba nawet z wytrawnymi dodatkami. Polecam!

 

2 bochenki w formach do keksa

 

Składniki na ciasto:

  • 880 g mąki do ciast drożdżowych
  • 5,5 łyżeczek suchych drożdży
  • 330 ml lekko ciepłego mleka
  • 130 g cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 6 łyżki masła, miękkiego
  • 3 łyżki liofilizowanych truskawek (proszku)
  • 2 łyżki wody

Tangzhong:

  • 40 g mąki
  • 180 ml mleka

Wierzch:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka

 

 

Tangzhong: w rondelku umieścić mąkę i mleko, wymieszać. Podgrzewać, cały czas mieszając, na średniej mocy palnika, aż mieszanka zgęstnieje do konsystencji budyniu. Odstawić do wystudzenia do temperatury pokojowej.  

Ciasto: drożdże wymieszać w małej misce z ciepłym mlekiem i 1 łyżką cukru. Odstawić na 15 minut, aby napęczniały. W misie miksera wymieszać mąkę, pozostały cukier i sól. Zrobić dołek i wlać drożdże, jajka, i Tangzhong. Zacząć wyrabiać końcówką w kształcie haka dodając stopniowo masło. Wyrabiać przez kilka minut do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Włożyć do naoliwionej miski i odstawić na ok. 1-1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto podzielić na pół. Do jednej części dodać pastę powstałą z wymieszania proszku truskawkowego z wodą i wyrobić krótko do wchłonięcia pasty. Oba ciasta (jasne i różowe) podzielić na 3 części (w sumie 6 części). Dwie jasne i dwie różowe części rozwałkować i złożyć w następujący sposób: rozwałkować w owal o wymiarach ok. 12 x 25 cm. Złożyć na trzy części zaginając długi prawy bok do środka i na niego lewy długi bok. Rozwałkować ponownie w owal 12 x 25 cm. Zwinąć w rulon wzdłuż dłuższego boku. Pozostałą jasną i różową część przekroić na pół (powstaną 4 kawałki). Rozwałkować jedną jasną i jedną różową w kształt owalu o wymiarach 12 x 25. Nałożyć na siebie i złożyć na trzy jak powyższe części. Ponownie rozwałkować w owal 12 x 25 cm i zwinąć w rulon jak powyższe części. Powtórzyć z dwoma ostatnimi kawałkami. Dwie formy do keksa wysmarować masłem i ułożyć w każdej trzy rulony wzdłuż dłuższego boku: jasny, dwukolorowy, różowy.  Odstawić formy na 30-40 minut w ciepłe miejsce do napuszenia i podrośnięcia (powinny być powyżej formy). W miseczce roztrzepać jajko z mlekiem i posmarować wierzch chlebów.

Piec w temperaturze 180°C do ‘suchego patyczka’ 30 minut (po 20 minutach przykryć wierzch folią aluminiową, aby się nie spiekły zanadto). Wyjąć z form zaraz po upieczeniu. Wystudzić na kratce.

 

 

Kategoria: Chleby i wypieki niesłodkie.

Tagi: drożdże, truskawki.

Galette z figami truskawkami i estragonem

Galette to wypiek w rodzaju tarty: kruche ciasto wypełnione zazwyczaj owocami, czasem z dodatkiem orzechów, masy frangipane lub kremowego nadzienia. Różnica polega na tym, że ciasto jest pieczone bez formy i uformowane ręcznie w nieregularne koło o zagiętych brzegach. Popularny typ kruchego ciasta używany do galette to ciasto z dodatkiem serka kremowego, który nadaje większą elastyczność w formowaniu, a kruchość po upieczeniu. Moje dzisiejsze nadzienie to świeże figi i truskawki, skropione octem jabłkowym i posypane świeżym estragonem. Ten zestaw składników jest bardzo trafiony i doskonale się komponuje razem. Efektem jest smak nieco ziołowy, nieco wytrawny, dość wyrafinowany. Jest to wypiek raczej dla koneserów deserów niż na słodkie dziecięce przyjęcie. Smak każdorazowo będzie inny, gdyż jest silnie zdeterminowany przez dojrzałość i aromat fig, im słodsze tym lepiej. Polecam!

 

1 ciasto ø 25 cm

 

Składniki na spód:

  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 75 g zimnego masła
  • 100 g zimnego serka kremowego (typu Philadelphia)
  • 1-2 łyżki zimnej wody (ja dałam 1,5)

Nadzienie:

  • 5-6 świeżych fig
  • 10-15 świeżych truskawek
  • 8 łyżek cukru
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1-2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka świeżego estragonu, posiekanego drobno

Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżka cukru

 

W misie malaksera wymieszać mąkę, cukier i sól. Dodać masło pokrojone na małe kawałki i siekać nożem, aż powstanie masa a la kruszonka. Dodać kremowy serek w kawałkach i kontynuować proces siekania. Dodawać powoli wodę (po pół łyżki na raz) do czasu, aż ciasto uformuje zwartą kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm w kształt koła. Ułożyć ciasto na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odcisnąć na nim płaski talerz obiadowy (zaznaczyć kształt – nie wycinać). W miseczce wymieszać cukier i mąkę ziemniaczaną i tą mieszanką wyłożyć kształt koła na cieście (odłożyć ok. 2 łyżki na później).  Owoce pokroić na plasterki i rozłożyć na wysypanym spodzie z mąki i cukru. Ocet wlać do miseczki i za pomocą pędzla rozsmarować na owocach. Posypać estragonem i resztką mąki ziemniaczanej z cukrem. Zawinąć do środka brzegi ciasta, które są poza obrębem odrysowanego talerza. Wstawić do zamrażalnika na co najmniej godzinę (ja trzymałam całą noc) i piec zamrożone ciasto.

Rozgrzać piekarnik do 200°C. Brzegi ciasta posmarować jajkiem rozbełtanym z mlekiem i posypać cukrem. Wstawić do piekarnika i piec 20 minut, zmniejszyć temperaturę do 180°C i piec dalsze 20-25 minut. Brzegi ciasta powinny być przyrumienione, a nadzienie musi bulgotać. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Można podać z lodami śmietankowymi lub posypać cukrem pudrem.


 

Kategoria: Ciasta kruche i tarty.

Tagi: estragon, figi, ocet, serek kremowy, truskawki.

Drożdżówki ze śliwką i lawendową kruszonką

Drożdżówki to coś bardzo znanego, wręcz powszechnego w Polsce i krajach ościennych. Natomiast w ogóle nie znane w krajach anglosaskich. O ile w Stanach Zjednoczonych można je kupić – przywiezione przez imigrantów i wciąż wypiekane przez ich potomków, o tyle w Kanadzie nie istnieją. Co robić jak się mieszka w Kandzie i kocha drożdżówki? Piec, piec i piec. Niezliczone warianty i pomysły, a nakład pracy nie aż taki wielki. Dzisiejsze to drożdżówki ze śliwką (czy też śliwko-morelą czyli plumkot) i kruszonką lawendową. Lawenda bardzo ożywia smak i świetnie pasuje do kwaskowatej śliwki (lub moreli). Polecam!

 

12 drożdżówek

 

Składniki na ciasto:

  • 4 łyżeczki drożdży suchych
  • 180 ml lekko ciepłego mleka
  • 75 g cukru
  • 500 g mąki
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 90 g masła, rozpuszczonego

Nadzienie:

  • 6 dużych śliwek (okrągłych)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka

Kruszonka:

  • 90 g mąki
  • 75g cukru
  • 55g masła, rozpuszczonego
  • 1 łyżka migdałów posiekanych na małe kawałki (ale nie mąka migdałowa)
  • szczypta soli
  • 2 łyżki suszonej lub 1 łyżka świeżej lawendy (kwiatów)

 

 

Drożdże wsypać do małej miski z 1 łyżką cukru i zalać mlekiem (lekko ciepłym). Wymieszać i odstawić na 15 minut. W misie miksera wymieszać mąkę, resztę cukru i sól. Dodać rozczyn z drożdży, jajko i wanilię. Wymieszać. Zacząć wyrabiać końcówką w kształcie haka wlewając stopniowo rozpuszczone masło. Wyrabiać przez ok. 6-8 minut do uzyskania jednolitego i elastycznego ciasta. Przełożyć ciasto do miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić na ok. 1-1,5  godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i podzielić na 12 równych części. Każdą część uformować w kulkę, a następnie spłaszczyć w kształt dysku/opony. W środku odcisnąć dno małej szklaneczki, tak aby powstało okrągłe wgłębienie zajmujące ok. ¾ powierzchni. Ułożyć drożdżówki na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia i odstawić na 20 minut w ciepłe miejsce do napuszenia.

Śliwki umyć, przepołowić, usunąć pestki.

Wykonać kruszonkę: wymieszać wszystkie składniki w misce za pomocą łyżki lub widelca – powstanie nieregularna, grudkowata masa.  Rozgrzać piekarnik do 190°C.

Do otworu każdej napuszonej drożdżówki włożyć połówkę śliwki (rozcięciem do góry). Posmarować ciasto dookoła śliwki jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Posypać obficie kruszonką. Następnie piec ok. 15-20 minut (zależy to od piekarnika, do suchego patyczka).  


 

Kategoria: Ciasta drożdżowe.

Tagi: drożdże, lawenda, śliwki.

Ciasto z mniszkiem lekarskim

Mniszek lekarski czyli popularny mlecz lub dmuchawiec to roślina uważana za chwast, bo rośnie wszędzie, a zwłaszcza na wypielęgnowanych trawnikach. W gruncie rzeczy to niedoceniana roślina lecznicza. Wszystkie jej części są jadalne. Z korzeni wykonuje się nalewki na wiele dolegliwości, liście są idealne na sałatkę, a kwiaty… cóż, także są jadalne. Ponieważ ja bardzo lubię eksperymenty w słodkiej kuchni dzisiaj przedstawiam ciasto z płatkami mniszka. Trudno opisać smak tego ciasta. Pobrzmiewa w nim nuta cytryny, która jest także tutaj w składzie, ale coś co najbardziej mi się ciśnie na usta to smak lata. Tak bym to ujęła. Jak kawałek słonecznego dnia na talerzyku. Płatki kwiatów nadają niespotykaną strukturę tego ciasta, trochę jakby chrupiącą, ale nie tak jak wiórki kokosowe. Chrupiącą w miękki sposób jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Polecam wypróbować to naprawdę ciekawe ciasto! Ja pokochałam ten smak.

 

podłużna forma do keksa

 

Składniki na ciasto:

  • 225 g masła, rozpuszczonego
  • 200 g (1 szklanka*) cukru
  • skórka starta z jednej cytryny
  • sok z jednej cytryny (2 łyżki)
  • 125 ml (½ szklanki) mleka
  • 3 jajka
  • 125 ml (½  szklanki) likieru z kwiatów dzikiego bzu (ja użyłam St. Germain 20% alk.)
  • 320 g (2 szklanki) mąki
  • 1 szklanka (ubita) płatków kwiatów mniszka lekarskiego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼  łyżeczki soli

Lukier:

  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka likieru z kwiatów dzikiego bzu
  • 2 łyżki płatków kwiatów mniszka lekarskiego
*szklanka o pojemności 250 ml

 

 

Kwiaty: potrzebujemy sporo (cały koszyczek) kwiatów bez łodyżek. Kwiaty umyć i wysuszyć na ręczniku kuchennym. Następnie wyrwać żółte płatki – można to robić dłońmi lub ucinać nożyczkami blisko nasady płatków. Nie ma problemu jeśli wpadnie trochę zielonych części. Wyrwane płatki upakować gęsto (uciskając) w szklance.

W misie miksera wymieszać rozpuszczone masło, cukier, skórkę z cytryny i sok z cytryny. Do osobnej miseczki wbić jajka i lekko ubić widelcem. Dodać jajka wraz z mlekiem i likierem z kwiatów dzikiego bzu i wymieszać (zmiksować) dokładnie. Likier można zastąpić likierem cytrynowym, choć zmieni to smak ciasta.  Bardzo polecam użycie likieru z kwiatów dzikiego bzu. Dodać mąkę, płatki kwiatów, proszek do pieczenia i sól, wymieszać (zmiksować), aby nie było widać śladów mąki. Formę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto i piec 1 godzinę (do suchego patyczka) w temperaturze 175°C. Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia w formie (najlepiej na noc – ciasto jest idealne następnego dnia). Wystudzone ciasto wyjąć z formy.

Wykonać lukier: cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i likierem na gładką, gęstą, lecz wciąż półpłynną miksturę. Oblać wierzch ciasta, posypać płatkami kwiatów.


 

Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

Tagi: cytryna, kwiat dzikiego bzu, kwiaty, mniszek.

Tort z dzikim bzem i kremem czereśniowym

Tort upieczony na urodziny mojego synka. Kwintesencja czerwca (przynajmniej w Kanadzie) i wspaniały letni smak. Trzy blaty ciasta z cytryną i dzikim bzem są aromatyczne i świeże. Krem na bazie mascarpone z puree czereśniowym jest lekki i owocowy w smaku. Czereśnie to owoce idealnie pasujące do świeżego lekko cierpkiego smaku tego ciasta. Zewnętrzna dekoracja wykonana jest z pionowych podłużnych płytek białej czekolady pokrytych kwieciem dzikiego bzu. I trochę świeżych czereśni na wierzchu. Całość bardzo pasuje na letnią okazję. Polecam!

 

3x ø 15 cm

 

Składniki na ciasto:

  • 240 g masła, miękkiego
  • 240 g cukru
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 4 jajka
  • 4 łyżki likieru z kwiatów dzikiego bzu (użyłam St. Germain) lub syropu z kwiatów dzikiego bzu
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 240 g mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

  • 200 g czereśni (bez pestek)
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 450 g serka mascarpone
  • 150 ml śmietanki 36%
  • 4-5 łyżki cukru pudru

Dekoracja:

  • 150 g białej czekolady
  • 1 kiść kwiatów dzikiego bzu (włożona na noc do lodówki, a następnie wyjęta i wysuszona)
  • 150 g świeżych czereśni

 

Czereśnie, cukier i sok z cytryny umieścić w rondelku i gotować, aż owoce zmiękną, a cukier się rozpuści. Odcedzić z soku i zblendować owoce w blenderze. Wystudzić.

Ciasto jest nieduże w średnicy (15 cm), ale dość wysokie, bo blaty są grube. Jest to torcik na 4-5 osób, przy zapotrzebowaniu na większy należy powiększyć proporcje składników i upiec w formach ø 18-20 cm.

Dno form wyłożyć papierem do pieczenia. Aby mieć pewność, że ciasto urośnie równo można obłożyć boki (z zewnątrz) folią aluminiową wewnątrz której jest zmoczony papierowy ręcznik kuchenny.

Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Dodać skórkę z cytryny, utrzeć. Dodać likier/syrop i śmietanę, utrzeć do połączenia.  Dodać mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, utrzeć krótko do wchłonięcia mąki. Wyłożyć ciasto do przygotowanych form dzieląc je po równo. Piec około 35 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 180°C. Pozostawić w formach na 15-20 minut, a następnie wyjąć na kratkę i wystudzić.

Krem: serek mascarpone, śmietankę i cukier puder umieścić w misie miksera i ubijać końcówką do ubijania piany, aż powstanie gęsta puszysta masa. Dodać 4 łyżki puree z czereśni, ubić do połączenia.

Pierwszy blat ciasta położyć na talerzu, rozsmarować na nim 2/5 kremu, przykryć drugim blatem. Ponownie rozsmarować 2/5 kremu, przykryć trzecim blatem. Pozostały krem rozsmarować na wierzchu i bokach ciasta. Wstawić ciasto do lodówki, aby krem stężał.

Dekoracja: białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Na papierze do pieczenia narysować dwie równoległe linie w odległości od siebie równej wysokości ciasta + 0,5 cm. Nabierać porcje czekolady na łyżeczkę i wylewać paski o szer. 1 cm i wysokości pomiędzy narysowanymi liniami. Na płynną czekoladę nakładać kwiatki dzikiego bzu (po nocy w lodówce i wysuszeniu zrobią się beżowe i sztywniejsze). Ułożyć papier na blasze do pieczenia i wstawić do lodówki na co najmniej 15 minut. Gotowe paski czekoladowe zdjąć delikatnie z papieru i przykleić do boków ciasta. Na wierzchu ciasta ułożyć czereśnie.


 

Kategoria: Torty.

Tagi: cytryna, czereśnie, czekolada, kwiat dzikiego bzu, mascarpone.

Join my Newsletter

Subscribe to get my latest recipes and tutorials by email.

    We respect your privacy. Unsubscribe at any time.

    Powered By ConvertKit